Zalewska znowu wkurzyła rodziców. Jej nowa reforma namiesza w szkołach jeszcze bardziej

Emilia Waszczuk
28.12.2018  12:00
Anna Zalewska MEN reforma oświaty
Anna Zalewska MEN reforma oświaty Fot: Aleksandra Szmigiel/REPORTER

Ogólnopolskie Porozumienie Rad Rodziców poruszyło problem, jaki wyniknął z nowych zapisów w prawie oświatowym. Ministerstwo Edukacji Narodowej chce, by dzieci uczyły się także w soboty.

Anna Zalewska i Ministerstwo Edukacji Narodowej nie mają w ostatnim czasie zbyt udanych stosunków ani z rodzicami, ani z nauczycielami. Kolejne reformy nie podobają się obu grupom, które zwracają uwagę na fakt, że w systemie edukacji panuje bałagan, a dzieci są przeciążone.

To tłumaczy głośną reakcję Ogólnopolskiego Porozumienia Rad Rodziców na jeden z jedenastu zapisów w ustawie oświatowej. 

Szkoła także w soboty MEN po cichu wprowadza zmiany w szkołach?

DRODZY RODZICE, NIE PLANUJCIE WEEKENDÓW WASZYM DZIECIOM, MEN ZROBI TO ZA WAS. Ministerstwo, na swoich stronach, publikuje 11 zmian w zapisach ustawy oświatowej. Jedna z nich, w na pozór niewinny sposób, może postawić na głowie życie rodzinne! Wydaje się, że jest to również pomysł Pani Minister, na przeładowaną podstawę programową - napisali przedstawiciele organizacji na Facebooku.

O co chodzi? O to, że MEN przewiduje możliwość nauki nie przez pięć, a sześć dni w tygodniu. Dzieci miałyby spędzać czas w szkole od poniedziałku, do soboty, jeśli placówka nie jest w stanie zapewnić im rzetelnej edukacji i dobrych warunków do nauki od poniedziałku, do piątku.

O jaki zapis chodzi? Na stronie MEN przeczytać możemy, że szkoła ma prawo rozłożyć pracę na sześć dni w tygodniu:

z uwzględnieniem kształcenia w formie dziennej, stacjonarnej lub zaocznej, w tym, przypadki, w których kształcenie w formie dziennej może odbywać się przez 6 dni w tygodniu (art. 111 pkt. 14 ustawy z dnia 22 listopada 2018 roku).

ZOBACZ TEŻ:  MEN i kuratorium biorą się za nauczycieli. "Zalewska chce nas zastraszyć"

Przeczytaj więcej
Komentarze