Kolejny "plus" PiS

Rusza Emerytura Plus. Morawiecki zapewnia: na to mamy pieniądze

26.03.2019  12:59
Mateusz Morawiecki zapewnia, że Polskę stać na "plusy" PiS
Mateusz Morawiecki zapewnia, że Polskę stać na "plusy" PiS Fot: Wikipedia

Mateusz Morawiecki ogłosił, że Rada Ministrów przyjęła projekt "Emerytura Plus". Twierdzi, że to krok rządu ku polepszeniu sytuacji rodzin i dbanie o ich "godność". Skąd jednak ma na to pieniądze?

Emerytura Plus to już kolejny "plus" Prawa i Sprawiedliwości. O tym, że rząd PiS przyjął zmianę w prawie, premier Mateusz Morawiecki poinformował we wtorek w czasie konferencji prasowej.

Z ogromną radością mogę przekazać tę informację, że Rada Ministrów przyjęła projekt dotyczący +Emerytury plus+. Nasi seniorzy, nasi emeryci, nasze mamy, babcie, dziadkowie i ojcowie są powiernikami naszej tradycji, oni przekazali nam całą wiedzę, to jest też ta miłość, którą nas obdarowali - mówił Mateusz Morawiecki w czasie wystąpienia. - Dzisiaj chcemy w ramach możliwości, na które państwo stać, przekazać też emerytom pewne dodatkowe środki – minimalną emeryturę plus, dla każdego w tym samym wymiarze - dodał.

Premier stwierdził, że od 30 lat nikt nie dbał o emerytów tak jak PiS.Poza "Emeryturą Plus" rząd chce zapewnić seniorom także obniżenie PIT i waloryzację emerytur.

Kiedy jedni szukają w Polsce dyktatury, my zwiększamy emerytury i będziemy na pewno zwiększać je również w kolejnych latach. Ten program poprawy losu emerytów jest rozpisany na wiele lat

Nowy program obowiązywał będzie od pierwszego maja. Zakłada on wypłacenie "trzynastki", czyli dodatkowej, jednorazowej minimalnej emerytury bądź renty.

Piątka PiS. Skąd pieniądze?

W czasie konferencji prasowej Mateusz Morawiecki zapewnił, że Polskę stać na spełnienie socjalnych obietnic PiS. Zapytany o deficyt budżetowy - który, jak już alarmują eksperci - stale się powiększa - tradycyjnie już odniósł się do rządów PO i stwierdził, że wtedy było gorzej.

Uznał też, że powiększenie dziury budżetowej jest zjawiskiem naturalnym. Zapewnił, że deficyt, który nastąpił w tym roku już w lutym, nie będzie się powiększał. Mimo że minister finansów dopiero co alarmowała, że będzie zupełnie inaczej.

Przeczytaj więcej
Komentarze