"Spotykałem się z Broniarzem"

Schetyna wykreował strajk nauczycieli?

Wojciech Kozicki
11.04.2019  08:04
Grzegorz Schetyna nie chce przekupywać wyborców, ale obiecuje im pieniądze
Grzegorz Schetyna nie chce przekupywać wyborców, ale obiecuje im pieniądze Fot: JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

Wicemarszałek Senatu Adam Bielan skomentował strajk nauczycieli. Jego zdaniem wykreował go w swoim gabinecie Grzegorz Schetyna. Lider Platformy Obywatelskiej twierdzi, że jest niewinny i od razu zapowiedział podwyżki dla nauczycieli.

Grzegorz Schetyna (Platforma Obywatelska, Koalicja Europejska) jest oskarżony przez wicemarszałka Senatu Adama Bielana o to, że wykreował protest nauczycieli w politycznym celu. Zapytał go o to Konrad Piasecki w porannym programie „Wstajesz i wiesz”.

Jestem przekonany, że bardzo znaczna część tej akcji - którą pan Broniarz organizuje od wielu miesięcy - była zaplanowana już w zeszłym roku w gabinecie Grzegorza Schetyny, jego współpracowników, po to, żeby zaszkodzić nam w kampanii wyborczej  - powiedział Adam bielan w wywiadzie z Moniką Olejnik.

Schetyna i protest nauczycieli

Piasecki zwrócił Schetynie uwagę, że spotykał się ze Sławomirem Broniarzem. Polityk nie zaprzeczył i przyznał, że wielokrotnie rozmawiali w jego gabinecie w 2018 roku. Dodał również, że ma w rodzinie nauczycieli i to sprawia, że ich sprawa jest mu wyjątkowo bliska. Jego zdaniem Kaczyński upokarza kadrę pedagogiczną, więc powinna wykazać się twardą postawą i nie ulegać zewnętrznym wpływom.

Schetyna i obietnice wyborcze

Schetyna tak jak podczas konwencji zapowiedział, że jeśli dojdzie do władzy, da nauczycielom podwyżki. Wiadomo skąd wziąłby pieniądze na wyższe wynagrodzenia.

Nauczyciele powinni więcej zarabiać. Te podwyżki muszą być. Zabrałbym 2 miliardy telewizji publicznej i dałbym nauczycielom – powiedział Schetyna

Odniósł się także do 13. emerytury, którą nazwał „upokorzeniem ludzi” i „polityczną korupcją”. Obiecał jednak, że jeśli obejmie władzę, będzie ona wypłacana stałe, a nie jednokrotnie.

Przeczytaj więcej
Komentarze