Prokuratura działa

Seksafery ciąg dalszy. "Jurny" Stefan N. usłyszał zarzuty korupcji

Emilia Waszczuk
05.04.2019  12:02
Stefan N. usłyszał zarzut korupcji
Stefan N. usłyszał zarzut korupcji Fot: Artur Szczepanski/REPORTER

W kilka tygodni po nagłośnieniu seksafery i korupcji z udziałem łódzkich biznesmenów i polityka, poseł Stefan N. usłyszał zarzuty prokuratorskie. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Stefan N. miał przyjmować korzyści w postaci spotkań z prostytutkami w zamian za ułatwianie interesów trzem łódzkim biznesmenom. Znany polityk od dnia ujawnienia seksafery korupcyjnej zapewnia, że jest niewinny, a wszystkie dowody w sprawie zostały sfabrykowane, by go zniszczyć i przykryć afery PiS.

Stefan N. z zarzutami

Tymczasem prokuratura w końcu postawiła politykowi zarzuty. Jeśli okaże się, że do przestępstwa faktycznie doszło, polityk może trafić do więzienia nawet na 10 lat.

Poseł Stefan N. usłyszał zarzut przyjmowania i żądania korzyści osobistych i majątkowych w postaci usług seksualnych opłacanych przez dwóch znanych mu biznesmenów - poinformował Mariusz Jaworski z Prokuratury Krajowej.

W piątek Stefan N. stawił się na przesłuchaniu i odpowiadał w charakterze oskarżonego w Łódzkim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.

Przed momentem zakończyło się przesłuchanie w charakterze podejrzanego pana posła Stefana N. Prokurator ogłosił podejrzanemu zarzut przyjmowania i żądania korzyści osobistych i majątkowych w postaci usług seksualnych opłacanych przez dwóch znanych panu posłowi biznesmenów, również podejrzanych w tej sprawie - powiedział Jaworski.

Jak informuje prokuratura, N. odmówił składania wyjaśnień, nie wiadomo też, czy przyznał się do winy. Prokuratura nie zastosuje w jego przypadku środków zapobiegawczych. Polityk po wyjściu z prokuratury nie chciał komentować sprawy.

Przeczytaj więcej
Komentarze