Chcieli to ukryć

Seksafera w PiS! Znany polityk uprawiał seks z nastolatką

12.03.2019  13:13
Seksafera w PiS. Polityk uprawiał seks z nastolatką
Seksafera w PiS. Polityk uprawiał seks z nastolatką Fot: WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Radio ZET donosi, że znany polityk PiS z Podkarpacia uprawiał seks z nastolatką w domu towarzyskim. Sprawa miała być zatuszowana przez CBA. Internauci dociekają, o kogo chodzi.

Korzystanie z usług domu publicznego, seks z nieletnią i prominentny polityk PiS. Kto? Tego oficjalnie nie wiadomo, jednak internauci dociekają, o kogo może chodzić.

Pole do poszukiwań jest zaś mocno jest ograniczone, bo - co zostało podane do publicznej wiadomości - chodzi o bardzo ważnego członka partii z Podkarpacia.

Seksafera w PiS. Polityk uprawiał seks z nastolatką

Radio ZET ujawniło w poniedziałek zapisy rozmów, które mają być dowodem nie tylko na seksaferę, ale też tuszowanie jej przez CBA.

W maju ubiegłego roku agent CBA wysłał do prezydenta i premiera oficjalne pisma, w których informował o nieprawidłowościach w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Te - jak się okazuje - to znikające dowody w sprawie. A dokładniej materiały dotyczące jednego z ważnych polityków PiS, który oddawał się seksualnym uciechom z nastolatką, najpewniej Ukrainką.

Agent, który zgłosił sprawę twierdzi, że próbował prowadzić śledztwo, jednak wszczęto wobec niego postępowanie sprawdzające i wysłano na badania psychiatryczne. Pod jego nieobecność wszystkie zebrane materiały zniknęły.

Radio ZET publikuje stenogramy rozmów. Z nich wynika między innymi, że były już agent CBA, który próbował prowadzić śledztwo w sprawie polityka, był namawiany do wycofania się z niego.

Pan minister chce jeszcze rozpytać pana – nie bezpośrednio, tylko funkcjonariuszami rozpytać pana – w sprawie tych dwóch pism, które pan złożył. Cel tego przesłuchania będzie taki, żeby pan pewnym rzeczom, które pan napisał, zaprzeczył – usłyszał agent. - Jeżeli nie ma pan przekonujących dowodów, to powinien pan z pewnych stwierdzeń tam zawartych się wycofać - mówił mu pracownik z departamentu kadr.

Stenogramy rozmów znajdziecie TUTAJ. Dowodami w sprawie (w tym nagraniem ze spotkania polityka i nastolatki) dysponować ma kancelaria prawna, do której zgłosił się nagłaśniający aferę mężczyzna.

Przeczytaj więcej
Komentarze