Taśmy Kaczyńskiego

Kaczyński traci panowanie nad sobą? Znowu pozywa, tym razem za twitta

Emilia Waszczuk
10.05.2019  10:42
Jarosław Kaczyński pozywa za "oszusta"
Jarosław Kaczyński pozywa za "oszusta" Fot: MAREK LASYK/REPORTER

Jarosław Kaczyński zdaje się tracić panowanie nad sobą i znów pozywa za "taśmy Kaczyńskiego". Tym razem dostało się Ryszardowi Petru, który prezesa nazwał w mediach społecznościowych oszustem.

Taśmy Kaczyńskiego miały być wielką sensacją "Gazety Wyborczej" i wywrócić świat polityki do góry nogami. Jarosław Kaczyński - szeregowy poseł bez konta w banku okazał się wytrawnym biznesmenem, którego bali się jego współpracownicy i który ustawiał budowę bliźniaczych wież (bliźniaków K-Towers - na cześć wielkich braci Kaczyńskich) w Warszawie.

Co więcej, Kaczyński miał zmusić swojego kuzyna do wreczenia łapówki, po czym odmówił mu zapłaty za pracę. Teraz austriacki biznesmen chce się z Kaczyńskim sądzić, a Kaczyński chce się sądzić z wszystkimi, którzy ośmielili się zarzucić mu kłamstwo.

Ostatnio prezes pozwał "Gazetę Wyborczą". Za co dokładnie? Do końca nie wiadomo, bo w pozwie znalazło się kilka nie do końca jasnych zarzutów. Najprościej stwierdzić, że chodziło po prostu o nagłośnienie sprawy. Teraz startuje z kolejnym procesem - pozwał Ryszarda Petru, za twitta.

Ryszard Petru pozwany przez Kaczyńskiego

Sprawą "Taśm Kaczyńskiego" przez tygodnie żyła cała Polska. Wielu ludzi krytykowało prezesa za jego działania i nie szczędziło mu gorzkich słów. Wśród nich był Ryszard Petru, który chyba wyjątkowo mocno nadepnął biznesmenowi z Żoliborza na odcisk.

Po ujawnieniu sprawy Petru napisał na Twitterze komentarz, w którym orzekł, że ktoś, kto nie płaci pracownikowi, to oszust. Na myśli miał oczywiście Kaczyńskiego.

Żaden z Jarosława Kaczyńskiego biznesmen. Człowiek, który zleca wykonanie prac i po roku nie płaci jest po prostu oszustem - napisał.

To oburzyło prezesa, który pozwał lidera Teraz! Wcześniej żądał od niego usunięcie twitta i wpłaty 10 tysięcy złotych na konto hospicjum im. Jana Pawła II w Ostrowcu Świętokrzyskim. Petru nie posłuchał i teraz panowie spotkają się w sądzie.

Przeczytaj więcej
Komentarze