Taśmy Kaczyńskiego to "wydmuszka"? W PiS bagatelizują sprawę, opozycja wieszczy skandal

Redakcja
29.01.2019  13:22
Tasmy Kaczyńskiego komentarze
Tasmy Kaczyńskiego komentarze Fot: Facebook/Prawo i Sprawiedliwość

We wtorek "Gazeta Wyborcza" opublikowała "Taśmy Kaczyńskiego" na których usłyszeć można, jak prezes PiS negocjuje warunki umowy w sprawie bliźniaczych wież K-Towers w Warszawie. Zdania na temat są podzielone. Politycy PiS mówią o "wydmuszce", inni grzmią, że to największa afera w historii partii.

Jeszcze zanim "Taśmy Kaczyńskiego" ujrzały światło dzienne, było o nich głośno. W poniedziałek dziennikarze "Gazety Wyborczej" podsycali plotki na temat tego, co pojawi się na łamach dziennika, a prezes PiS zwoływał w gabinecie na Nowogrodzkiej pilne spotkanie najważniejszych polityków partii.

Choć nie wiadomo było jeszcze, co opublikuje "Wyborcza", wieczorem rzecznik PiS Beata Mazurek zamieściła pierwszy wpis na ten temat na Twitterze. W nim poinformowała, że doniesienia "GW" to "pseudo rewelacje".

„Pseudo rewelacje”o których tak dziś głośno na TT to kolejny art. GW o spółce Srebrna. Te same plotki i spekulacje, które słyszymy od lat - napisała

"Taśmy Kaczyńskiego" to "wydmuszka"?

Materiał "Gazety Wyborczej" został opublikowany we wtorek rano i jeszcze tego samego dnia okazało się, że praktycznie wszystkie planowane wcześniej w mediach spotkania polityków PiS zostały odwołane. Publicznie występowali we wtorkowy poranek tylko Jarosław Gowin i rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

I właśnie Jarosław Gowin od rana "komentuje" zamieszanie wokół prezesa PiS i negocjowanej przez niego transakcji na 1,3 miliarda złotych. Polityk na swoim Twitterze publikuje kolejne posty, w których przekonuje, że materiał "Wyborczej" to nie "bomba" a "niewypał".

I o ile w oficjalnych komunikatach PiS pojawiają się dziś głosy mówiące o tym, że "Taśmy Kaczyńskiego" to zapis zwykłych negocjacji, a "Gazeta Wyborcza" zrobiła PiS laurkę, już w czasie rozmów sam prezes partii mówił o problemach, z jakimi może wiązać się ujawnienie szczegółów związanych z budową "bliźniaków".

Gdyby informacje o przygotowaniach do inwestycji  i toczonych negocjacjach wyszły na jaw, byłoby to zabójcze politycznie dla PiS - mówił w czasie nagranej i opublikowanej we wtorek na Łamach "Wyborczej" rozmowy. 

ZOBACZ:  To już koniec prezesa PiS? "Wyborcza" publikuje "Taśmy Kaczyńskiego"

Opozycja o Taśmach Kaczyńskiego": To skandal

Na "Taśmach Kaczyńskiego" usłyszeć możemy między innymi, jak prezes PiS, Jarosław Kaczyński informuje rozmówców, że do postawienia K-Towers (nazwa miała pochodzić od jego nazwiska) potrzebna jest wygrana wyborów samorządowych w Warszawie. Bez tego - zdaniem polityka - inwestycja nie ma szansy powstać, bo żaden prezydent poza partyjnym nie wyda pozwolenia na budowę.

Z nagrań wynika również, że spółka Srebrna, po zablokowaniu inwestycji odmówiła austriackiemu biznesmenowi Geraldowi Birgfellner wypłaty wynagrodzenia za dotychczasową pracę. Po pieniądze Jarosław Kaczyński skierował go do... sądu.

Doniesienia "Wyborczej" komentują politycy opozycji. Z ich wypowiedzi wynika, że PiS prowadzi szemrane interesy a opublikowane materiały są skandaliczne, wróżą też koniec Prawa i Sprawiedliwości, a przynajmniej Jarosława Kaczyńskiego.

Publikacja 'Wyborczej' jest jak brakujący puzzel, wszyscy wiedzieli i myśleli, a nie było dowodu. Dzisiaj już wiemy, że J. Kaczyński prowadzi szemrane biznesy i myśli jak rosyjski oligarcha, władza jest mu potrzebna, aby zbijać majątek dla rodziny - napisał na Twitterze Robert Kropiwnicki z PO.

Z kolei Bogdan Zdrojewski wylicza afery Prawa i Sprawiedliwości.

Najpierw byli misiewicze, Caracale, w międzyczasie trwa afera SKOK, GetBack, drugie pensje dla ministrów, Sensus Group, PCK, bilboardowa. Następnie KNF,NBP, KGHM i wisienka na torcie czyli taśmy Kaczyńskiego i spółka Srebrna. Teraz tylko pozostaje wyprowadzić ten tort z UE... - napisał.

Robert Biedroń wytknął Jarosławowi Kaczyńskiemu hipokryzję cytując jego słowa o tym, że politykiem nie zostaje się dla pieniędzy.

Do władzy nie idzie się po pieniądze. Kto chce swoją pozycję polityczną spieniężać, ten musi odejść - napisał na Twitterze.

Posłanka Agnieszka Pomaska w "Taśmach" widzi z kolei sprawę dla CBA i dopytuje, czy finanse Jarosława Kaczyńskiego staną się tematem śledztwa. 

Skromny poseł z Warszawy zarządza inwestycjami wartymi setki milionów złotych. Tylko jakoś w oświadczeniu majątkowym tego znaleźć nie można. Rozumiem, że CBA już to wzięła pod lupę? - napisała na Twitterze.

ZOBACZ TEŻ:  

Przeczytaj więcej
Komentarze