namieszają?

"Lewica" zawalczy jak lwica? Grzmią: niech się boją, PiS i kościół

19.07.2019  20:46
"Lewica" zawalczy jak lwica? Grzmią: niech się boją, PiS i kościół
"Lewica" zawalczy jak lwica? Grzmią: niech się boją, PiS i kościół Fot: Razem/Twitter

Wybory nadciągają, więc tworzą się koalicje. Właśnie powstała całkiem nowa, zupełnie lewicowa. SLD już nie udaje, że łączy ich coś z PO. Do urn pójdą z Wiosną i Razem.

W piątek wszystko się wyjaśniło. Po tym, jak Grzegorz Schetyna, choć mało kto go lubi, postanowił sam zdobyć głosy wyborców, lewica zdecydowała się zjednoczyć. Kilkugodzinne rozmowy przyniosły długo wyczekiwany przez część społeczeństwa skutek: Razem, SLD i Wiosna zawiązały koalicję.

Lewica zdobędzie wyborców?

Wiosna, SLD i Lewica Razem podjęły decyzję: chcemy odrobić lekcję demokracji, która nauczyła nas, że lewica wygrywa wybory, kiedy jest zjednoczona, kiedy wspólnym blokiem idzie do wyborów - powiedział w piątek, na konferencji prasowej, Robert Biedroń.

Wspólnie będą toczyć teraz bój o wejście do Sejmu i przejęcie władzy. Nazwali się dość prosto, "Lewica", choć pewnie wkrótce niektórzy zaczną ich nazywać Lewactwem.

To jednak nie koniec, bo trzy partie, choć zjednoczone, chcą jeszcze więcej. W następnym tygodniu do współpracy zamierzają zaprosić kolejne lewicowe ugrupowania i ruchy obywatelskie, w tym prokobiece.

Lewica rozdzieli państwo i kościół?

Zapowiedzieli też wstępnie, co planują zmienić w Polsce. Zapewniają: biskupom i biznesowi się nie kłaniamy.

Chcemy być formacją jednoznacznie lewicową: walczymy zarówno o liberalizację ustawy aborcyjnej, świeckie państwo, prawa kobiet, związki partnerskie, ale także o dobre warunki pracy, wyższe pensje, silne związki zawodowe, progresywne podatki, dostępną i bezpłatną służbę zdrowia oraz czyste powietrze - powiedział w rozmowie z NaTemat Marcin Kulasek z SLD.

Mówiąc w skrócie: jesteśmy lewicą, która nie kłania się ani biskupom, ani wielkiemu biznesowi. Wierzę, że dzisiaj po czterech latach rządów konserwatywnej prawicy Polacy potrzebują lewicy na europejską miarę. A taką proponują trzej "lewicowi tenorzy": Włodzimierz Czarzasty, Adrian Zandberg i Robert Biedroń - dodał.

Czy mają szansę? Czas pokaże, Niektórzy twierdzą jednak, że PiS ma powody do obaw. Jeśli zsumujemy wyniki lewicowych partii z wiosennych wyborów, już mamy 13 procent poparcia. Do tego dołączyć mogą też dotychczasowi niezdecydowani, którzy dotąd, nie widząc szans na zmiany, nie mieli na kogo głosować.

Przeczytaj więcej
Komentarze