Koronawirus im nie przeszkodzi

10. rocznica katastrofy smoleńskiej mimo pandemii? Zaskakująca decyzja

26.03.2020  15:00
10. rocznica katastrofy smoleńskiej mimo pandemii? Zaskakująca decyzja
10. rocznica katastrofy smoleńskiej mimo pandemii? Zaskakująca decyzja Fot: Jan GRACZYNSKI/East News

Zbliża się 10. rocznica katastrofy smoleńskiej. Jednocześnie na świecie szaleje pandemia koronawirusa. Mimo to podjęto niespodziewaną decyzję. 

10. rocznica katastrofy smoleńskiej z pewnością miała być zorganizowana z patetyczną i patriotyczną pompą. Jednakże świat rozpoczął nierówną walkę z pandemią koronawirusa, a Polacy minimum do 11-tego kwietnia pozostać mają w domu. Co w tym przypadku zrobią politycy?

Nie od dziś jasne jest, że katastrofa smoleńska mocno odbiła się na całym narodzie. Jednocześnie szef partii rządzącej, Jarosław Kaczyński, stracił w tej makabrze brata, prezydenta Lecha Kaczyńskiego i tym samym sfera prywatna zmieszała się nieco z obywatelską.

10. rocznica katastrofy smoleńskiej odbędzie się mimo pandemii?

Jarosław Kaczyński po 10 latach od tragedii nie odpuszczał nawet miesięcznic smoleńskich, a co dopiero mówić o okrągłej rocznicy. Skoro PiS chce zorganizować wybory prezydencie w maju, chociaż odwoływane są na świecie takie imprezy, jak Igrzyska Olimpijskie, Eurowizja czy Euro 2020, to być może na zorganizowanie rocznicy również się zdecydują. 

Jak poinformował w "Gościu Radia Zet" Jacek Sasin, na uroczystości rocznicowe do Smoleńska pojedzie delegacja państwowa, m.in. premier, jego współpracownicy, przedstawiciele klubów. Ograniczenie liczby osób do niespełna pięćdziesięciu ma wystarczyć, jako środek zabezpieczający przed wirusem. Jarosław Kaczyński również planuje tam lecieć, niezważając na swój niemłody wiek i liczne choroby towarzyszące. 

Koronawirus jest takim wrogiem niewidocznym. Wiemy, że bardzo trudno jest z nim walczyć, ale gdybyśmy przyjęli taki założenie, że mamy zupełnie odstąpić od wszystkiego, to nie możemy takiego założenia przyjąć, bo ludzie chodzą do pracy i muszą chodzić do pracy. Musimy podtrzymywać produkcję

- mówił Sasin o szalejącej pandemii.

Podjęliśmy decyzję, że również ta 10. rocznica katastrofy smoleńskiej i również 80. rocznic zbrodni katyńskiej, to jest takie wydarzenie w dziejach naszego narodu, że ono nie może przejść zupełnie niezauważone. I stąd ograniczone, bez wielkich zgromadzeń, również tam na miejscu, bez jakiś szczególnych uroczystości, ale w tym wymiarze, chociaż takim, to uczczenie pamięci tych ofiar musi nastąpić

- powiedział wicepremier.

Ciężko nawet skomentować taką, a nie inną decyzję rządzących. 

Przeczytaj więcej
Komentarze