18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Tragedia

32-latki NIE WPUSZCZONO DO SZPITALA. Zmarła po 8 godzinach

04.02.2022  19:49
Śmierć w drodze do szpitala
Śmierć w drodze do szpitala Fot: Andrzej Zbraniecki/East News

32-letnia Anna trafiła na SOR z silnym bólem w klatce piersiowej. Przez osiem godzin musiała czekać na wynik badania na COVID-19. Dopiero wtedy mogła wejść do placówki, jednak na pomoc było już za późno... Kobieta zmarła jeszcze tego samego dnia.

Anna B. trafiła do rybnickiego szpitala, skarżąc się na intensywny ból w klatce piersiowej. 32-latka nie była zaszczepiona, przez co przed wejściem do placówki musiała zrobić test na obecność koronawirusa.

Lekarze nie uratowali 32-latki

Dopiero po ośmiu godzinach otrzymała negatywny wynik badania, dzięki czemu zabrano ją na oddział kardiologiczny. Po przebadaniu lekarz podjął decyzję o przewiezieniu Anny do szpitala w Katowicach. Niestety, w trakcie podróży kobieta zmarła. Bliscy o jej śmierć obwiniają rybnickich lekarzy.

Procedury okazały się ważniejsze od jej życia. Miała dopiero 32 lata. Jestem z całą rodziną wstrząśnięty i załamany. Tak bardzo ją kochaliśmy! Nie możemy uwierzyć, że tak można segregować ludzi, na lepszych zaszczepionych i gorszych bez szczepień - mówił brat zmarłej kobiety.

Rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku w rozmowie z "Super Expressem" zapewniał, że kobieta była "pod opieką lekarzy pełniących tego dnia dyżur na SOR". Teraz sprawą śmierci 32-letniej Anny zajmie się rybnicka prokuratura.