18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Lądowanie awaryjne

Alarm bombowy w samolocie. Polki ranne

Wojciech Kozicki
20.07.2022  20:20
Alarm bombowy w samolocie. Polki ranne, lądowanie awaryjne
Alarm bombowy w samolocie. Polki ranne, lądowanie awaryjne Fot: Stanislaw Bielski/REPORTER - zdjęcie ilustracyjne

Ewakuacja samolotu lecącego z Włoch do Krakowa! Z powodu alarmu bombowego pasażerowie musieli opuścić samolot. Niestety, dwie Polki zostały ranne po lądowaniu awaryjnym. Rmf24.pl podaje nowe informacje i relacje pasażerów.

Chwile grozy na pokładzie samolotu lecącego z Włoch do Krakowa. Konieczne było lądowanie awaryjne w Budapeszcie, wymuszone przez fałszywy alarm bombowy. Niestety, ewakuacja nie skończyła się dla dwóch Polek, które odniosły obrażenia.

Ewakuacja samolotu. Fałszywy alarm bombowy

Jak podaje Rmf24.pl, sprawa dotyczy samolotu Wizz Air. W środę leciał z włoskiego Bari do Krakowa. Lądowanie awaryjne przeprowadzono w stolicy Węgier po tym, gdy przewoźnik otrzymał anonimową informację o ładunku wybuchowym na pokładzie samolotu. Polki zostały ranne, ale Ministerstwo Spraw Zagranicznych uspokaja, że obrażenia, jakich doznały turystki, są lekkie. Pasażerowie przekazali mediom, że doszło do wybuchu paniki podczas użycia trap ewakuacyjnych.

W trakcie lotu zostaliśmy poinformowani, że z przyczyn bodajże operacyjnych wylądujemy w Budapeszcie. Już wcześniej stewardesy poinformowały nas, gdzie są wyjścia awaryjne, że będzie konieczność z nich skorzystania. Za sterami był polski kapitan, któremu udało się wylądować. Bardzo mu jesteśmy wdzięczni. Gdy wylądowaliśmy, nie było od razu sygnału do opuszczenia samolotu. Maszyna zatrzymała się, a później jeszcze ruszyła i przez około trzy minuty jechała po pasie. Później usłyszeliśmy głośny sygnał i dostaliśmy informację, że musimy opuścić samolot  – relacjonował jeden z pasażerów dla rmf24.pl.