18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

"Chrystus nie roznosi wirusów"

Arcybiskup i szokujący list do wiernych

Wojciech Kozicki
16.03.2020  08:53
Koronawirus kontra kościół - kontrowersyjny list do wiernych
Koronawirus kontra kościół - kontrowersyjny list do wiernych Fot: Facebook/Kocham Radzyń Podlaski

Koronawirus to zabójcza pandemia, bilans chorych i zmarłych na świecie rośnie. W Polsce ogłoszono stan zagrożenia epidemicznego i zaleca się, by nie chodzić do kościoła, bo można zarazić się SARS-CoV-2. Chociaż przez kościół została wydana specjalna dyspensa, to jednak niektórzy duchowni uważają, że w świątyni wiernym nic nie grozi, bo przecież Chrystus uzdrawia, a woda święcona jest bezpieczna.

Koronawirus w Polsce nadal się rozprzestrzenia, a w grupie szczególnego ryzyka są osoby starsze. To dlatego niedzielne msze można było śledzić w internecie, a do kościołów wpuszczano maksymalnie 50 osób. Arcybiskup Wojciech Polak zachęcał w TVN24, by w niedzielę wierni zostali w domach i msze oglądali w telewizji lub online. Są jednak tacy, którzy nadal zachęcają ludzi, by przychodzili do kościołów.

Chrystus rozdaje Świętą czystość i Życie, przywraca zdrowie. Nie lękajcie się świątyni. Nie lękajcie się Kościoła. Otwórzcie na nowo Chrystusowi drzwi Waszych serc i myśli, Waszych wyborów i czynów – napisał do wiernych Arcybiskup Andrzej Dzięga. 

Arcybiskup Andrzej Dzięga najwyraźniej oburzony stanem zagrożenia epidemicznego i napisał szokujący list pasterski do wiernych diecezji Szczecińsko-Kamieńskiej, który był czytany na mszy św., m. in. w katedrze, z transmisją online. Zdaniem arcybiskupa, nie można się zarazić koronawirusem przez wodę święconą i komunię świętą do ust.

W domach katolickich przechowywana jest i używana z wiarą woda, poświęcona przez kapłana i przekazana do użytku wiernych. Dlatego woda święcona pozostaje do dyspozycji wiernych także w kropielnicach przy wejściu do świątyń. Duszpasterze dbają, by była zawsze świeża i odnawiana przynajmniej raz w tygodniu.W razie potrzeby, woda w kropielnicach jest wymieniana dosłownie każdego dnia. Nie lękajcie się sięgać z wiarą po wodę święconą – twierdzi Dzięga w liścioe do wiernych.

Zdaniem Dzięgi „Chrystus nie roznosi zarazków ani wirusów”, więc zachęca, by przyjmować Komunię Świętą.

Bardzo dziwne i smutne zarazem, że biskup szczecińsko-kamieński rozwija w swoim liście teologię, która bliższa jest starożytnym herezjom niż katolickiej ortodoksji. Tragiczne jest zaś to, że ta teologia może przynieść społecznie katastrofalne skutki. Wielu ludzi, zwiedzionych biskupią argumentacją, podaną dodatkowo z biskupim autorytetem, może podjąć działania niebezpieczne nie tylko dla ich własnego zdrowia i życia – lecz także narażające zdrowie i życie ich bliskich.Ten list to przejaw nieodpowiedzialności – pisze Piotr Sikora w „Tygodniku Powszechnym”.

To nie pierwszy przypadek, gdy duchowni w Polsce zachowują się nieodpowiedzielnie. Niedawno apelowali, by mimo koronawirusa, w Polsce odbywało się więcej mszy. Katolicki publicysta Tomasz Terlikowski na Twitterze uznał, że i tak wszyscy umrzemy, więc powinniśmy iść do kościoła i zbliżyć się do życia wiecznego.

Oto na naszych oczach, przed maleńkim wirusem w koronie, padają w strachu nawet wielcy tego świata, ci sami, co jeszcze przed chwilą z samym Bogiem i Jego Prawami gotowi byli walczyć. A przecież Bóg jest ponad wirusem. Specjaliści niech szukają w tej sprawie odpowiednich pomocy medycznych, a my trwajmy na modlitwie. Dlatego świątynie pozostają u nas otwarte dla każdego, także do osobistej modlitwy, z zachowaniem odpowiednich, rozumnych przepisów porządkowych - ogłosił Dzięga w liściew pasterskim.

Przeczytaj więcej
Komentarze