18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Prezydent umoczony?

Awaria Czajki to wina Trzaskowskiego? Były ostrzeżenia!

Wojciech Kozicki
30.08.2020  15:28
Awaria Czajki - czy Trzaskowski jest umoczony?
Awaria Czajki - czy Trzaskowski jest umoczony? Fot: Piotr Molecki/East News

Awaria Czajki znowu stała się faktem, ścieki płyną do Wisły. Okazuje się jednak, że kolejnej katastrofie można było prawdopodobnie zapobiec. Czy Rafał Trzaskowski zlekceważył ostrzeżenia i tym samym odpowiada za obecnie zanieczyszczenie Wisły?

Awaria Czajki znowu uderzyła w kraj, ścieki w Warszawie płyną do Wisły i rośnie zanieczyszczenie środowiska. Tym razem sytuacja jest poważniejsza, niż rok, temu, bo prezydent stolicy przyznał, że naprawa i znalezienie rozwiązania wymaga sporo czasu. W niedzielę poinformował, że rozważane są scenariusze awaryjne i rozwiązania alternatywne, a tymczasem niektórzy już domagają się jego odwołania, twierdząc, że jego działania doprowadziły do awarii.

Awaria Czajki - Trzaskowski się tłumaczy

Okazuje się, że awaria oczyszczalni ścieków w Warszawie nie jest niespodzianką. Media przypominają, że już kilka miesięcy temu niektórzy ostrzegali, że do niej dojdzie. W kwietniu Przemysław Daca prezes Wód Polskich pisał do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego w sprawie stołecznej oczyszczalni. Pytał wówczas o prace mające zapobiec kolejnej katastrofie, którą zapowiadał w mediach. Jak poinformował na Twitterze, jego pismo pozostało wówczas bez odpowiedzi. Mówił również w mediach, że może dojść do kolejnej awarii i katastrofy ekologicznej. Eksperci ostrzegali wtedy, że w Wiśle już utworzyły się martwe strefy po skażeniu związanym z poprzednią awarią oczyszczalni Czajka.

O awarii kolektora przesyłającego ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka" i prowadzonym w związku z tym zrzucie ścieków do Wisły prezydent stolicy Rafał Trzaskowski poinformował w sobotę. Do rzeki wpływa ok. 3 m sześciennych ścieków na sekundę. Trzaskowski zapewnił, że awaria nie ma wpływu na jakość wody dostarczanej warszawiakom i zapowiedział codzienne badanie wody w rzece na odcinku warszawskim oraz Warszawa–Płock – Polsat News podaje nowe informacje o awarii Czajki.

Trzaskowski zapewnia jednak, że po ostatniej awarii żadne ostrzeżenia nie zostały zlekceważone, a do tego od listopada 2019 roku trwają prace nad budową nowego systemu. Jego zdaniem, "dziś ponosimy konsekwencje błędnej decyzji, podjętej w 2005 r. – o tym, że nie będzie budowana nowa oczyszczalnia na lewym brzegu Wisły". Oświadczył w mediach, że mamy do czynienia prawdopodobnie z błędem projektowym.

Nie zlekceważyliśmy jakichkolwiek zaleceń. Już po zakończeniu ubiegłorocznej naprawy rurociągu prowadziliśmy jego przeglądy, wykonywane przez niezależnych ekspertów. Ostatni z nich zakończył się przedwczoraj i nie wykazał jakichkolwiek anomalii. Tym większym zaskoczeniem była dla nas wszystkich informacja o sobotniej awarii. Bo jeszcze dzień wcześniej, zdaniem ekspertów, nic jej nie sygnalizowało – powiedział Trzaskowski. (Polsat News)

Zagłosuj

Czy Trzaskowski powinien zostać odwołany z funkcji prezydenta Warszawy?

Liczba głosów:

Przeczytaj więcej
Komentarze