18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Łukaszenka się rozindyczył

Białoruś odpowiada na sankcje. Zapowiada ODWET

15.11.2021  15:40
Łukaszenka oczadział? Szatan nim miota? Białoruś odpowiada na zarzuty
Łukaszenka oczadział? Szatan nim miota? Białoruś odpowiada na zarzuty Fot: Laski Diffusion/Laski Diffusion/East News

Kryzys na granicy polsko-białoruskiej się pogłębia, a ministrowie spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej przyjęli w poniedziałek w Brukseli nowe kryteria dotyczące sankcji wobec Białorusi. Alaksandr Łukaszenka i jego służby odpierają zarzuty. Białoruś zapowiada ODWET?

Polska chroni swoją granicę przed falą imigrantów podsycaną przed Białoruskie władze. Tymczasem zareagować postanowiła również Unia Europejska, a Bruksela zapowiada coraz ostrzejsze sankcje wobec reżimu Łukaszenki. Jak ujawnia PAP, „lista osób i podmiotów objętych sankcjami ma zostać przyjęta później. Mają się na niej znaleźć osoby i podmioty odpowiedzialne za kryzys na granicy”. Mają dotyczyć podobno 30 osób i podmiotów odpowiadających za sprowadzania migrantów na Białoruś. Być może sankcjami zostanie objęte także białoruskie lotnisko, na którym lądują samoloty z imigrantami.

Białoruś odpowiada na sankcje UE. Będzie odwet?

To nie koniec kłopotów Białorusi, bo w grudniu wejdą już w życie amerykańskie sankcje. Tymczasem MSZ Białorusi na Facebooku twierdzi, że Łukaszenka nie odpowiada za kryzys, a co więcej, Białoruś jak kraj tranzytowy ponosi koszty. Sekretarz białoruskiego MSZ Anatolij Głaz uważa wszelkie zarzuty pod zarzutem Białorusi za odrealnione. Sam Łukaszenka ostrzega, że jeżeli w związku z kryzysem migracyjnym zostaną nałożone na Białoruś sankcje, to "zostaną podjęte działania odwetowe".

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowała, że UE w tym tygodniu ustali nowe sankcje przeciwko Białorusi, które dotkną zarówno osoby związane z reżimem, jak i przedsiębiorstwa – pisze Radio ZET.

Białoruskie MSZ nie zgadza się również z oskarżaniem linii lotniczych Belavia o zaangażowanie w transport imigrantów. Chwali się za to przyspieszeniem procedur kontrolnych i zaostrzeniem przepisów wizowych.

Zupełnie absurdem byłoby twierdzenie, że Białoruś, kraj, który od dziesięcioleci wykazuje najbardziej odpowiedzialne podejście do kwestii migracji, w jakiś sposób stymuluje nielegalną migrację. Jako kraj tranzytowy ponosimy znaczne koszty. Widać, że nie leży to w naszym interesie. Dlatego jeszcze raz podkreślam, że wszelkie oskarżenia twierdzące, że Białoruś „instrumentalizuje” migrantów, są bezpodstawne i niepewne. Są sprzeczne z rzeczywistością i zdrowym rozsądkiem. I nie pozwolimy, aby ktoś oskarżał nas o takie absurdy. Wielokrotnie mówiliśmy absolutnie jasno na różnych szczeblach, że krajowy przewoźnik lotniczy OJSC "Belavia" nigdy nie przewoził, nie przewozi i nigdy nie będzie przewoził uchodźców ani nielegalnych migrantów. Łatwo to zweryfikować. Nasz przewoźnik lotniczy jest całkowicie przejrzysty w tej sprawie i w każdej chwili jest gotowy udzielić wszystkich faktycznych informacji na stosowną prośbę. Można przyjść i zobaczyć na własne oczy i sprawdzić sytuację. Wszystkie potrzebne gwarancje mogą być udzielone. – pisze MSZ Białorusi na Facebooku.