Codziennie inne ceny?

Cios w Biedronkę. Kara może wynieść nawet 1,5 mld!

Wojciech Kozicki
25.09.2019  14:22
Biedronka daje nieuczciwe rabaty dla dostawców? UOKiK może nałożyć karę
Biedronka daje nieuczciwe rabaty dla dostawców? UOKiK może nałożyć karę Fot: ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Biedronka może oberwać jak Godlewska w Fame MMA, bo UOKiK oskarża Jeronimo Martins Polska (JMP) o nieuczciwie praktyki. Jeśli zarzuty się potwierdzą, kara może wynieść nawet 1,5 miliarda złotych! Czy sieć musiałaby zamknąć sklepy i zakończyć promocje?

Czy Biedronka w Polsce stosowała nielegalne praktyki wobec swoich dostawców? Tak podejrzewa Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów po przeprowadzonych kontrolach i grozi karą wynoszącą 3 procent rocznych obrotów. Money.pl podaje, że w ubiegłym roku Biedronka sprzedała towary za 11,69 mld euro, czyli około 51 mld zł. Kara byłaby więc bardzo bolesna.

W czerwcu 2019 r. UOKiK przeprowadził kontrolę w spółce Jeronimo Martins Polska (JMP). Zdobyte wówczas informacje i dokumenty dały podstawę do postawienia przedsiębiorcy zarzutu nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej – podaje UOKiK.

Biedronka i rabaty

UOKiK podaje, że Biedronka uzyskuje od dostawców dwa typy rabatów. Pierwszy jest procentowo określony w umowie i jest stosowany po przekroczeniu ustalonej wcześniej wartości obrotu (sprzedaży do Biedronki). Drugi rabat budzi wątpliwości, bo dostawcy są informowani o jego wysokości na koniec miesiąca, gdy dostawy są już zrealizowane. Jeżeli nie zostanie zrealizowany, dostawca może dostać karę umowną.

Prezes UOKiK Marek Niechciał tłumaczy, że „praktyka właściciela sklepów Biedronka może stanowić naruszenie dobrych obyczajów i wykorzystywanie słabszej strony umowy”. Dostawcy w przypadku drugiego rabatu nie wiedzą ile zarobią, więc trzeba się tym zająć, by poprawić sytuację m.in. rolników.

Przeczytaj więcej
Komentarze