18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

"Wpisujemy dwa razy"

Błędne wyniki testów na COVID-19!

Wojciech Kozicki
02.11.2020  11:11
Testy na koronawirusa w Polsce - liczba zakażeń to kłamstwo?
Testy na koronawirusa w Polsce - liczba zakażeń to kłamstwo? Fot: Tomasz Kawka/East News

Testy na koronawirusa w Polsce z coraz większym opóźnieniem, na wynik czeka się coraz dłużej. Laboratoria mówią wprost – są pod ścianą i więcej testów na COVID-19 nie przerobią. Do tego ujawniają, że niektóre wyniki w systemie wpisywane są podwójnie. Czy w takim razie liczba zakażeń w Polsce to przekłamane dane?

Testy na koronawirusa nie dość, że dają błędne wyniki, to jeszcze czeka nas ograniczenie liczby przyjmowanych próbek. Jak ujawnia „Dziennik Gazeta Prawna”, laboratoria w Polsce nie nadążają z badaniem wymazów, a na wynik testu czeka się nawet 7-8 dni. Tymczasem liczba zakażeń rośnie, próbek jest coraz więcej. Już teraz niektóre laboratoria w ogóle nie przyjmują nowych zleceń i ograniczają te aktualne z powodu braku personelu. Również punkty pobrań zaczynają wprowadzać ograniczenia w funkcjonowaniu.

Testy na COVID-19 dają błędne wyniki? Afera w Polsce

„Doszliśmy do ściany” – powiedział rozmówca DGP. Zwrócił uwagę, że testy na COVID-19 to nie wszystko. Laboratoria obsługują przecież  wiele innych testów i badań ze szpitali i placówek, które potrzebują pomocy i dosłownie nie wyrabiają.

Doktor Matylda Kłudkowska z Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych mówi wprost: więcej testów PCR w Polsce trudno będzie robić. Zwraca uwagę, że na atak epidemii trzeba było przygotować się w wakacje.

Doszliśmy do granicy możliwości, i to przy dość marnym wyniku, znajdując się w ostatniej dziesiątce państw europejskich, jeśli chodzi o liczbę testów na milion mieszkańców – wyjaśnia Kłudkowska. (Dziennik Gazeta Prawna)

Błędne wyniki testów na koronawirusa w Polsce

Media zwracają uwagę, że na liczbę wykonywanych testów i czas oczekiwania na wynik wpływają także biurokracja oraz bałagan w dokumentacji. Nie ma spójności systemów szpitalnych z systemem centralnym, niektóre wyniki są niewidoczne, a systemy laboratoriów nie są spójne z systemem NFZ, więc wyniki są WPISYWANE DWA RAZY. Wyniki są często błędne, bo z powodu licznych problemów, próbki przetrzymywane są zbyt długo w nieodpowiednich warunkach.

Również systemy laboratoriów nie są kompatybilne z systemem NFZ. Wpisujemy więc wyniki dwa razy. Do tego musimy ustalać, od kogo dana próbka pochodzi, bo przychodzą często niedokładnie opisane. Jeśli tego nie zrobimy, to nie zobaczymy pieniędzy za swoją pracę – ujawnia pracownik laboratorium. (Dziennik Gazeta Prawna).

To jednak nie koniec problemów. Doktor Matylda Kłudkowska zwraca uwagę, że „na rynku pojawiło się wiele firm krzaków”, w szpitalach pojawiło się wiele testów wątpliwej jakości. Efekt? Do placówek medycznych wpuszczano osoby zakażone COVID-19, zakażając w szpitalach całe oddziały, pacjentów i personel.

Czytaj także
Przeczytaj więcej