18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

brawo oni

Koronaparty w Krakowie. 2 tys osób w tłumie, poszli się pozakażać

11.06.2020  16:18
Tłum na Boze Ciało. Będzie wybuch epidemii?
Tłum na Boze Ciało. Będzie wybuch epidemii? Fot: Jan Graczynski/East News

Brzmi jak żart? Cóż... to żart i nie żart jednocześnie. W Krakowie odbyła się procesja z okazji Bożego Ciała. Nie przestrzegano żadnych zasad bezpieczeństwa.

Epidemia szaleje w Polsce, a rząd poznosił prawie wszystkie ograniczenia. Prawie, bo imprezy masowe nadal są zakazane. Największa grupa, jaka może się spotkać w jednym miejscu w tym samym czasie, to 150 osób.

Zdaniem epidemiologów to maksymalna liczba ludzi, którzy zebrani w tłumie mają szansę zachować bezpieczny dystans i przestrzegać zasad bezpieczeństwa w związku z koronawirusem. Okazuje się, że zasady te nie dotyczą kościołów i kościelnych imprez. Więc ludzie skorzystali.

Koronaparty na Boże Ciało

W czwartek w Boże Ciało w Krakowie w jednym miejscu zebrało się około 2 tysięcy osób. Co więcej, przed wydarzeniem abp. Marek Jędraszewski zachęcał wiernych, by przybywali tłumnie, nie bacząc na ryzyko zakażenia. Czy po święcie i gigantycznej procesji znów będziemy mieć wysyp nowych przypadków?

Jeśli okaże się, że w procesji uczestniczyły osoby zakażone, kwarantanną objęci powinni zostać WSZYSCY uczestnicy zgromadzenia, a także osoby, z którymi ci mieszkają. Co więcej, nie wiadomo, ile osób bezobjawowych wzięło udział w kościelnej uroczystości, a tym samym, ilu kolejnym przekazali wirusa.

Modlitwy o ustanie epidemii

Jak się okazuje, nie wszyscy księża zachwyceni są "koronaparty" zorganizowanym przez Jędraszewskiego. - Musiałem się stawić, ale wiernych do tego nie zachęcałem. Nie chcę ich narażać. Szczególnie że w większości to ludzie starsi, którzy od kilku miesięcy byli zamknięci w domach. Za dwa tygodnie poznamy efekty tego eksperymentu - mówi jeden z uczestniczących w modlitwach duchownych Gazecie Wyborczej. Jak przyznaje, nie miał wyjścia - podlega arcybiskupowi i nie mógł przeciwstawić się jego nakazom. Dlatego też nie chce zdradzać swojego nazwiska.

Co najciekawsze, gigantyczny tłum katolików w Krakowie, 2 tysiące ściśniętych ze sobą ludzi, w maseczkach, bez maseczek, z maseczkami zasłaniającymi tylko usta, modlił się o... ustanie pandemii. Cóż, widocznie do zabicia wirusa wystarczą pacierze, choć epidemiolodzy mają w tej kwestii całkowicie odrębne zdanie.

I jeszcze jedno... podobne koronaparty księża organizowali dziś także w innych miastach i miejscowościach, ale nie w całej Polsce. Niektórzy duchowni stwierdzili, że w czasie epidemii wielkie procesje mogą zagrażać życiu ludzi.

Boże Ciało - procesja w Krakowie
Boże Ciało - procesja w Krakowie
Przeczytaj więcej
Komentarze