18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Nie mają sobie nic do zarzucenia

Brat Szumowskiego broni ministra: "Czujemy się jak ofiary"

Kamil Kacperski
28.05.2020  11:12
Brat Szumowskiego broni ministra: "Czujemy się jak ofiary"
Brat Szumowskiego broni ministra: "Czujemy się jak ofiary" Fot: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Marcin Szumowski niedawno pojawiał się w nagłówkach gazet w kontekście negatywnym. Mówiło się, że minister specjalnie wybierał umowy, których jego brat byłby beneficjentem.

Marcin Szumowski porozmawiał z portalem Interia, gdzie wyjaśnił, że nie ma obecnie żadnych relacji biznesowych ze swoim bratem, ministrem zdrowia Łukaszem. Odniósł się także do innych zarzutów, twierdząc, że odkąd drugi z Szumowskich wszedł do rządu, jego firma mocno na tym ucierpiała.

Brat Szumowskiego broni ministra

Mężczyzna stwierdził, że nie ma żadnych relacji biznesowych ze swoim bratem od jesieni 2016 roku. To właśnie wtedy Łukasz Szumowski został wiceministrem nauki.

- Wtedy też przekazał, co deklaruje, swoje udziały we wszystkich spółkach żonie Annie. Przestał angażować się w jakiekolwiek działania związane z prowadzonymi przez niego wcześniej spółkami - wyjaśnia Marcin Szumowski.

Marcin Szumowski wyjaśnił też, że jego działalność biznesowa mocno ucierpiała, gdy brat wszedł do polityki. Sam osobiście wolałby, żeby Łukasz Szumowski nigdy nie podjął się pracy dla rządu - Jestem dumny z tego, co robi, w sensie walki z epidemią. Jeśli chodzi natomiast o sprawy biznesowe spółki OncoArendi, to obecnie jest ciężko, bo dużo wysiłku muszę poświęcić wraz z zespołem na to, by tłumaczyć się, że wszystko, co robimy, jest zgodne z prawem i transparentne - zapewnia.

Jako brat ministra zdrowia, a szczególnie spółka OncoArendi, która nie ma z nim nic wspólnego, czujemy się jak ofiary, czujemy się poszkodowani.

Brat ministra zdrowia zapewnił również, że jego firma nie otrzymała żadnej dotacji od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.  - Od listopada 2017 do listopada 2019 r., czyli w ciągu dwóch lat, nasze cztery wnioski zostały odrzucone, a my nie dostaliśmy z NCBR ani złotówki. Byliśmy jedyną notowaną firmą w tym sektorze, która nie otrzymała w tym okresie żadnego grantu. Dziwnie się to zbiegło z tym, że mój brat był wówczas ministrem zdrowia - podkreśla.

Marcin Szumowski dodał również, że od lat nie zajmuje się firmą SimpliCardiac, która jest punktem zapalnym wielu artykułów. - Rozdmuchiwanie tej sprawy traktuję jako usilne podtrzymywanie rzekomej afery, którą w jakikolwiek sposób można pośrednio przeze mnie powiązać z moim bratem - stwierdza.

Przeczytaj więcej
Komentarze