18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Ktoś jeszcze jest zaskoczony?

Cała Polska czerwoną strefą. Obostrzenia nie dotkną tylko... KOŚCIOŁA!

23.10.2020  12:36
Kościół w dobie pandemii COVID-19
Kościół w dobie pandemii COVID-19 Fot: Jacek Klejment/East News

Cała Polska została ogłoszona czerwoną strefą. Rządzący apelują do ludzi o przestrzeganie obostrzeń, ale te nie dotykają kleru. Podczas gdy wszyscy mamy starać się nie wychodzić z domu - nawet cmentarze nie zostaną zamknięte na 1 listopada. Msze również będą odbywać się stosunkowo normalnie, a o nowych obostrzeniach podczas obrzędów religijnych nie ma nawet mowy.

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił dziś na konferencji całą Polskę czerwoną strefą. Od jutra w życie wchodzi wiele przykrych obostrzeń, które są niezwykle radykalne. Podczas gdy wszystkie branże zostają dotknięte restrykcjami - życie religijne Polaków wciąż nie ulega większym zmianom. 

Jak mówił Minister Zdrowia, najbliższy tydzień będzie tygodniem decydującym i krytycznym. Możemy spodziewać się nawet 20-25 tysięcznych wzrostów zachorowań na COVID-19 dziennie, ale to nie skłania rządzących do zamknięcia cmentarzy na 1 listopada. Generalnie obrzędy religijne w kraju pozostają bez większych zmian. 

Kościoły bez dodatkowych obostrzeń 

Na mszach świętych w strefie czerwonej obowiązują limity osób. Liczba wiernych jest uzależniona od wielkości budynku świątyni. Znakiem tego - im mniejszy kościół, tym mniej wiernych, a im większy tym więcej. Zasada jest prosta. Podczas mszy powinno się również zakrywać usta i nos, ale można zdjąć maseczkę na czas udzielania komunii. 

Ten moment mszy świętej z epidemiologicznego punktu widzenia jest bardzo kontrowersyjny, ponieważ nie zapewnia żadnej ochrony przed koronawirusem. Od początku pandemii w Polsce głośno jest o zakażeniach w kościołach. Tym niemniej rząd bierze się za wszystkie sfery życia - pomijając tę jedną. Z całą pewnością oglądanie mszy za pomocą telewizorów byłoby teraz rozwiązaniem najrozsądniejszym, mimo to - takie podejście do sprawy nie jest regularnie rekomendowane na konferencjach prasowych. Politycy milczą.

Przypominamy, że w strefie czerwonej na mszy nie może znajdować się więcej niż jedna osoba na 7 m2. Pytanie tylko, czy odpowiednie służby faktyczne będą sprawdzać przestrzeganie tych obostrzeń podczas nabożeństw? Przed 1 listopada, który wiąże się zawsze z ogromnymi liczbami osób na cmentarzach i w kościołach - należałoby skupić się na tym temacie.

W poniedziałek, wtorek będziemy dokładnie analizować wyniki spływające z ostatnich dni. Decyzja dotycząca ewentualnych ograniczeń i zasad na cmentarzach zostanie ostatecznie podjęta w przyszłym tygodniu. Apelujemy, żeby 1 listopada zostać w domach

- mówił na konferencji premier.

Sam apel jednak nie wystarczy. Potrzebne są obostrzenia tak rozległe, jak w przypadku wszystkich innych sfer życia w Polsce w czasie pandemii koronawirusa.

Przeczytaj więcej
Komentarze