18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Dzisiaj mroczna rocznica

Covid od roku w Polsce. Pierwszy chory wspomina dramat

Wojciech Kozicki
03.03.2021  08:55
Koronawirus w Polsce. To już rok dramatu i walki z epidemią
Koronawirus w Polsce. To już rok dramatu i walki z epidemią Fot: STEFAN MASZEWSKI/REPORTER/East News

Kiedy koronawirus pojawił się w Polsce i stwierdzono u nas pierwszy przypadek COVID-19? 4 marca mija rok odkąd zaraza przybyła z Wuhan do kraju nad Wisłą! Tak, to już pierwsza rocznica wybuchu epidemii w Polsce. Pacjent zero Mieczysław Opałka, który był pierwszym zakażonym w Polsce, wspomina dramatyczne chwile i przebieg choroby.

Koronawirus w Polsce – kiedy było pierwsze zakażenie? COVID-19 jest z nami dokładnie od roku, bo właśnie 4 marca 2020 roku stwierdzono pierwsze zakażenie koronawirusem na terenie Polski. Pacjentem zero był Mieczysław Opałka, który wrócił wtedy z Niemiec do Cybinki w województwie lubuskim. Na łamach mediów wspomina przebieg choroby i to jak planował własny pogrzeb.

Pierwszy chory na koronawirusa w Polsce. Mieczysław Opałka wspomina

Jak przypomina Super Express, Mieczysław Opałka w 2020 roku wrócił z Niemiec od córki. Nagle zaczął kaszleć, gorączkować, a wkrótce trafił do szpitala, gdzie spędził 19 dni. To nie był jednak koniec dramatu, bo pojawiły się problemy oddechowe i ruchowe, problemy z koncentracją, szybko się męczył. Czekała go rehabilitacja w Szpitalu Specjalistycznym MSWiA w Głuchołazach, ponieważ to ta placówka jako pierwsza w Europie rozpoczęła pilotażowy program rehabilitacji ozdrowieńców. 

W szpitalu dostałem salę jednoosobową i od razu zamknięto za mną drzwi. Jeśli ktoś do mnie wchodził, to robił swoje i szybko uciekał – powiedział Mieczysław Opałka. (dziendobry.tvn.pl)

Jak czytamy na portal.abczdrowie.pl, pan Opałka nie chciał być korona-celebrytą, ale ktoś z sanepidu udostępnił jego dane. Był przez ludzi szykanowany i uśmiercany, a ktoś nawet stwierdził, że ktoś go wynajął do zakażania. Ostrzega, że rok temu nie był żadnym pacjentem zero, a jako anonimowa osoba bawił się na karnawale w Niemczech. to może spotkać każdego z nas!

Planowałem swój pogrzeb i stypę. O pomoc w organizacji poprosiłem mojego brata Andrzeja – wspomina pan Opałka. (SE.pl)

Jak Mieczysław Opałka czuje się dzisiaj? W rozmowie z Dzień Dobry TVN przyznał, że czuje się lepiej. Poprawił sobie kondycję, dzisiaj jest znacznie sprawniejszy. Przyznał, że po przechorowaniu koronawirusa nauczył się szanować życie.

Liczba zakażonych koronawirusem w ciągu roku wyniosła już 1 719 708 osób. Liczba zgonów 2 marca 2021 roku sięgnęła 44 008.

Albo się przeżyje, abo się nie przeżyje. Raz jest lepiej, raz jest gorzej. Dostaję takie leki, jakie mam dolegliwości. Na ból głowy, na ciśnienie, na kaszel… Do tego dochodzą kroplówki. Lekarze robią wszystko, co można – relacjonował rok temu pan Opałka. (SE.pl)

Czytaj także
Przeczytaj więcej
Komentarze