18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

KIEDY LOCKDOWN?

Jest gorzej, niż rok temu! Brakuje łóżek dla pacjentów z COVID-19

Emilia Waszczuk
15.10.2021  18:26
Pandemiczny dramat na Lubelszczyźnie. Rząd nic z tym nie zrobi
Pandemiczny dramat na Lubelszczyźnie. Rząd nic z tym nie zrobi Fot: Artur Szczepański/REPORTER

Jedno z polskich województw przeżywa pandemiczny dramat. Zakażeń jest dwa razy więcej, niż rok temu, w szpitalach brakuje łóżek. A rząd nic nie zamierza z tym robić.

Czwarta fala pandemii rozwija się powoli i szacuje się, że pod koniec miesiąca notować będziemy po pięć tysięcy nowych zakażeń dziennie. Koronawirus atakuje jak na razie ze względnym spokojem, jednak już teraz są regiony, gdzie sytuacja wymyka się spod kontroli. Co więcej, w niektórych miejscach jest dużo gorzej, niż przed rokiem. Mowa w szczególności o województwie lubelskim, gdzie od wielu dni odnotowywanych jest najwięcej zakażeń SARS-COV-2, a szpitale zapełniają się w tempie błyskawicznym. W piątek potwierdzono tam aż 608 nowych przypadków koronawirusa, czyli dwa razy tyle, co rok wcześniej.

W całym województwie lubelskim dostępnych jest 856 łóżek na oddziałach covidowych. W piątek zajętych było już 556 z nich. 30 osób wymagało leczenia na oddziałach OIOM. W sumie na Lubelszczyźnie pacjenci z COVID-19 leczeni są w 17 szpitalach - w siedmiu z nich już nie ma wolnych miejsc. Mowa o placówkach w Krasnymstawie, Lubartowie, Opolu Lubelskim, Puławach, Radzyniu Podlaskim, Rykach i SPSK1 w Lublinie.

Dramat na Lubelszczyźnie

Wojewoda lubelski Lech Sprawka zapewnił, że wraz ze wzrostem liczby pacjentów wymagających hospitalizacji, zwiększana jest liczba łóżek w szpitalach. Oznacza to jednak, że miejsca odbierane są pacjentom innych oddziałów. Już niedługo nastąpić może ponowny paraliż służby zdrowia w regionie.

Co z tak trudną sytuacją zrobi rząd? Premier Mateusz Morawiecki spotkał się z wojewodami z całej Polski i poinformował ich o podjęciu zintensyfikowanych działań. Jak wynika z relacji wojewody lubelskiego, ograniczą się one do... wydania gazetki zachęcającej do szczepień.

Niski poziom zaszczepienia i mniejsza dyscyplina w zakresie przestrzegania zasady DDM - czyli dystans, dezynfekcja, maseczka - są jednymi z głównych przyczyn tego, że dynamika zakażeń jest u nas duża

- powiedział Lech Sprawka.

Już teraz w województwie lubelskim wskaźnik zakażeń koronawirusem wynosi 28,8 na 100 tysięcy mieszkańców. To najgorszy wynik w calutkiej Polsce.

Kiedy lockdown?

Czy aby rząd nie powinien podjąć bardziej stanowczych działań? W poprzednich falach przy tak dużym współczynniku zakażeń wprowadzane już były restrykcyjne obostrzenia. Teraz zdaje się, że politycy PiS boją się podobnych kroków.

Jak poinformował w piątek rano wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, jeszcze tego samego dnia podjęte miały zostać decyzje o ewentualnym lokalnym lockdownie czy choćby pojedynczych restrykcjach. Politycy nie zdecydowali się jednak na żadne działania.

My na bieżąco monitorujemy tę sytuację. W tych województwach, w których jest zdecydowanie mniej osób zaszczepionych, widzimy nie tylko zwiększoną liczbę nowych przypadków zakażenia, ale także zdecydowanie większe obłożenie łóżek przeznaczonych dla pacjentów z COVID-19

- mówił Waldemar Kraska w Polsat News.

Wydaje mi się, że będziemy podchodzić do tej sytuacji lokalnie, punktowo, powiatami - oznajmił.

Czytaj także
Przeczytaj więcej