18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Dramat

DROŻYZNA niszczy seniorów. Brakuje pieniędzy nawet na jedzenie

18.08.2021  08:09
Drożyzna zalewa kraj
Drożyzna zalewa kraj Fot: ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Drożyzna sukcesywnie zalewa cały nasz kraj. Najmocniej cierpią na tym osoby, którym czasem nie starcza na życie — emeryci. Bywają sytuacje, kiedy seniorzy muszą wybierać między niezbędnym leczeniem a pełnym brzuchem. To prawdziwy skandal!

Podwyżka cen żywności, leków i innych niezbędnych do życia artykułów po pandemii koronawirusa przechodzi nasze najśmielsze oczekiwania. W najgorszej sytuacji znajdują się emeryci, którzy nie mają zbyt wielu środków do życia. Czy spadnie na nich fala głodu?

DROŻYZNA zabija polskich seniorów

Galopujące ceny załamują seniorów. Tylko w lipcu wzrosły one o kolejne 5 proc. – to najwięcej od 10 lat! Drożeją m.in. żywność, paliwa i utrzymanie mieszkania.

Codziennie jest drożej i najgorsze jest to, że nikt nad tym nie panuje. Jeszcze kilka miesięcy temu robiłam zakupy za 50 zł, a dziś za te same rzeczy płacę ponad 70 zł. Zdrożały wędliny, mięso i wiele innych artykułów żywnościowych. Dziś kupiłam niewiele, bo już nie mam pieniędzy. Nie wiem, jak będziemy żyć dalej, jeśli nikt nie znajdzie recepty na te szalejące ceny.

– mówi na łamach "Super Expressu" jedna z emerytek.

Faktycznie, wzrosty cen żywności i innych produktów są zastraszające. Dane z GUS to potwierdzają. Żywność w lipcu była średnio o 3,1 proc. droższa niż przed rokiem, energia zdrożała o 5,3 proc., a paliwa o 30 proc.! Jeden wzrost ceny napędza drugi, inflacji nie da się już zatrzymać.

Nie tylko jedzenie to temat rzeka. Rosną koszty utrzymania mieszkania (że nie wspomnimy o cenie zakupu lokum, gdyby ktoś się nad tym zastanawiał...). Opłaty za wodę są dziś o 4,1 proc. wyższe niż rok temu, za prąd płacimy o 10 proc. więcej, a rachunki za odbiór śmieci wzrosły aż o 23 proc.!

Zdecydowanie lepiej też pozostać w pełni sił i zdrowia, bowiem za podstawowe usługi lekarskie płacimy o 6 proc. więcej, a pobyt w sanatorium jest droższy o 7 proc. Życzymy zdrowia i siły do przetrwania tego kuriozum.