18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Rozpacz i przerażenie

Dramat polskich uczniów. Muszą iść do szkoły

29.04.2021  13:05
Uczniowie muszą ponownie rozpocząć naukę
Uczniowie muszą ponownie rozpocząć naukę Fot: Romrodphoto/Shutterstock

Spełniły się najgorsze obawy wszystkich, polskich uczniów. Rząd podjął decyzję o przywróceniu nauki stacjonarnej i to jeszcze przed wakacjami. Zrozpaczona młodzież zbiera podpisy pod petycją o powrót do szkół, ale dopiero we wrześniu.

Stało się! W środę rząd poinformował o planie majowego luzowania obostrzeń. Już 4 maja do nauki stacjonarnej powrócą uczniowie klas 1-3 szkół podstawowych. Niespełna 2 tygodnie później wróci nauka hybrydowa u starszych roczników, a na koniec miesiąca, czyli 31 maja wraca pełna nauka stacjonarna.

Wbrew pozorom wizja powrotu do szkół wcale nie wywołała fali entuzjazmu wśród młodzieży. Jak tłumaczą, są "zestresowani sprawdzaniem zeszytów, notatek lub, że po powrocie będą musieli od nowa pisać sprawdziany". Co gorsze, możliwe, że w szkole trzeba będzie się także uczyć.

Już mam wpisane sprawdziany na pierwszy tydzień po powrocie. Nauczyciele zapowiadają trzaskanie kartkówkami. To będzie dramat - żali się jedna z uczennic.

Pomysłu nie popiera również część nauczycieli, którzy nie ukrywają, że zachowanie zasady bezpiecznego dystansu oraz przestrzeganie zasad reżimu sanitarnego będzie niezwykle utrudnione, jeśli nie niemożliwe.

Uczniowie przygotowali petycję

Protest Uczniowski opublikował w Internecie petycję zatytułowaną: "Chcemy powrotu do szkół od następnego roku szkolnego!". Zdaniem uczniów przywrócenie nauki stacjonarnej na tak krótki okres jest niepotrzebne oraz powoduje dodatkowy stres.

Powrót do nauki w szkole na ostatnie niecałe dwa miesiące jest niepotrzebny i tylko zdezorientuje uczniów klas 7 oraz 8, którzy w tym czasie prowadzą intensywną naukę do egzaminu ósmoklasisty. Sprzeciwiamy się powrotowi w tym roku szkolnym do nauki stacjonarnej i chcielibyśmy, by nasz głos, głos wszystkich uczniów został i tym razem usłyszany oraz by została podjęta odpowiednia decyzja, o jaką prosimy - napisano w petycji.

Pod pismem opublikowanym 23 kwietnia zebrano już ponad 300 tysięcy podpisów. Wkrótce petycja trafi na stół szefa MEiN, Przemysława Czarnka.

Czytaj także
Przeczytaj więcej