18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Paraliż i chaos na oddziale

Dziecko z koronawirusem w szpitalu. Babcia ukryła prawdę!

Wojciech Kozicki
25.03.2020  17:08
Koronawirus w szpitalu w Polsce - chore dziecko i nieodpowiedzialna babcia
Koronawirus w szpitalu w Polsce - chore dziecko i nieodpowiedzialna babcia Fot: Piotr Molecki/East News

Koronawirus w Polsce to epidemia nie do zatrzymania? Służby i politycy apelują o zdrowy rozsądek i samokontrolę, a obywatele i tak robią swoje. Okazało się, że do jednego ze szpitali w Zielonej Górze trafiło dziecko, które miało objawy koronawirusa. Babcia zataiła przed lekarzami informacje o chorobie w rodzinie!

Trwa walka z koronawirusem w Polsce. Wprowadzono stan epidemii, obowiązuje zakaz wychodzenia z domu, a wojsko wyszło na ulice. Minister zdrowia Łukasz Szumowski i premier Mateusz Morawiecki zwracają uwagę, że podstawowym lekarstwami na SARS-CoV-2 są zdrowy rosądek i odpowiedzialność. Jednak okazuje się, że niektórzy Polacy i tak robią swoje, narazając przy tym innych.

Koronawirus w szpitalu - chore dziecko!

Dziecko w szpitalu z koronawirusem! W piątek na Oddziale Chirurgii Dziecięcej Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze pomoc medyczną otrzymał 4-latek, który trafił do placówki medycznej z raną głowy. Przetransportował go śmigłowiec pogotowia lotniczego.  W poniedziałek pobrano od dziecka wymaz, gdy zaczęło kasłać, a we wtorek test na koronawirusa dał wynik pozytywny. 4-latek, jest nosicielem SARS-CoV-2.

Rzeczniczka lecznicy Sylwia Malcher-Nowak potwierdziła te informacje i fakt wstrzymania pracy przez Oddział Chirurgii i Urologii Dziecięcej oraz objęcia kwarantanną personelu medycznego, który miał kontakt z zakażonym chłopcem – podaje Polsat News.

Objawy koronawirusa

Okazało się, że matka dziecka wróciła z Niemiec i miała objawy koronawirusa takie jak kaszel i gorączka, ale babcia 4-latka nikogo o tym nie poinformowała, gdy rozmawiali z nią lekarze. Jak donosi "Gazeta Lubuska", dyżury zostały zawieszone, a pacjenci z chorobami chirurgicznymi są kierowani do Gorzowa i Poznania.

Z uwagi na epidemię Oddział Chirurgii i Urologii Dziecięcej był wygaszany, ograniczając pracę do nagłych przypadków. Przebywa na nim jeszcze dwóch pacjentów. Teraz jest całkowicie wyłączony z pracy. Osoby mające kontakt z 4-latkiem zostały objęte kwarantanną i czekamy na wyniki pobranych próbek. Oczywiście to jeszcze bardziej komplikuje pracę naszego szpitala – oświadczyła Malcher-Nowak. (Polsat News)

Przeczytaj więcej
Komentarze