18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Rząd chce go uciszyć?

Koronawirus w Polsce. Lekarz ujawnił straszne prognozy!

Wojciech Kozicki
14.04.2020  14:33
Koronawirus w Polsce - jakie naprawdę są dane i prognozy?
Koronawirus w Polsce - jakie naprawdę są dane i prognozy? Fot: FOT. PIOTR KRZYZANOWSKI/POLSKA PRESS GRUPA/Polska Press/East New

Kiedy koniec epidemii koronawirusa w Polsce? Chociaż minister zdrowia Łukasz Szumowski już zapowiada poluźnienie zakazów i restrykcji, profesor Simon przedstawia przerażające prognozy. Czeka nas scenariusz włoski?

Koronawirus w Polsce nie odpuszcza, a minister zdrowia Łukasz Szumowski przewiduje, że epidemia potrwa nawet rok. Jednak już mówi, że trzeba odmrażać gospodarkę i Polacy muszą wracać do pracy. Tymczasem ordynator oddziału zakaźnego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu prof. Krzysztof Simon ostrzega, że „najgorsze czeka nas na przełomie kwietnia i maja”.

Koronawirus i cenzura w Polsce

Prof. Simon niedawno mówił, że ministerstwo zakazało mu wypowiedzi jako konsultant wojewódzki. Stwierdził jednak, że nikt nie może zabronić mu mówienia prawdy, bo troszczy się o zdrowie Polaków. Jak donosi RP.pl, wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko wysłała do szpitali pismo, w którym zabroniła epidemiologom ujawniać dane o braku sprzętu w placówkach i liczbie zgonów.

Simon twierdzi, że już wcześniej ostrzegał przed epidemią, do której można się było przygotować, ale Polska żadnych działań nie podjęła.

Wyjazdy zagraniczne powinny być ograniczone na wcześniejszym etapie, wszyscy wracający do Polski z rejonów zakażonych powinni byli być badani, na granicach powinna być robiona kwarantanna dla powracających z rejonów, gdzie szalała epidemia, zabrakło testów, zabrakło wyposażenia w szpitalach. Od stycznia powinniśmy już być zaopatrzeni w środki ochrony osobistej. A tymczasem do dzisiaj jest problem z kupnem maseczek – ubolewa prof. Simon. (RP.pl)

Prof. Simon wypowiedział się także o maseczkach. Czy rzeczywiście chronią przed koronawirusem? Zwrócił uwagę, że skuteczne są jedynie maseczki chirurgiczne, które chronią w 80%. Przy okazji uznał za skandal wyprzedawanie maseczek z mienia państwowego.

Koronawirus w Polsce i prognozy

Zdaniem prof. Simona, najgorsze dopiero przed nami, bo nadciąga szczyt zachorowań na koronawirusa w Polsce. Ostrzega, że dojdzie do sytuacji, gdy pacjenci słabo rokujący, np. z rozsianym procesem nowotworowym, będą odłączani od sprzętu podtrzymującego życie, który potrzebny będzie osobom z COVID-19.

Szczyt zakażeń jest przed nami. Najgorsze czeka nas na przełomie kwietnia i maja, z przesunięciem w kierunku maja. Ludzie normalnie chorują, nie tylko na koronawirusa, i innym również musimy zapewnić opiekę. Czy wystarczy łóżek, respiratorów i sprzętu dla wszystkich chorych, kiedy będziemy w szczycie epidemii? Obawiam się, że będziemy musieli wybierać, kogo leczyć, a komu dać umrzeć. To będą bardzo trudne wybory, sytuacja będzie bardzo bolesna. Może dojść do tego, że jeśli pacjent z rakiem z przerzutami nie będzie rokował, jak też inni w krańcowych sytuacjach, to będzie trzeba sprzęt podtrzymujący ich funkcje życiowe przeznaczyć do ratowania chorych na koronawirusa. Nie wszystkich da się uratować – przewiduje prof. Simon. (Rp.pl)

Przeczytaj więcej
Komentarze