18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

skądś trzeba wziąć

Państwo zarabia na epidemii. MILIONY ZŁOTYCH z... kar i mandatów!

Emilia Waszczuk
16.04.2020  11:49
Państwo zarabia na epidemii. MILIONY ZŁOTYCH z... kar i mandatów!
Państwo zarabia na epidemii. MILIONY ZŁOTYCH z... kar i mandatów! Fot: MAREK BEREZOWSKI/REPORTER

Jak podreperować budżet, gdy ten się sypie, a gospodarka popada w coraz większe kłopoty? Na przykład naciskając na służby, by nakładały na obywateli jak największe mandaty.

W Polsce trwa epidemia koronawirusa SARS-COV-2, Polacy zostali uwięzieni w domach i mimo braku stanu klęski żywiołowej, nałożono na nich szereg zakazów i obostrzeń. Za niedostosowanie się do nowych zasad, grożą nam wysokie mandaty i kary od sanepidu - nawet do 30 tysięcy złotych.

Państwo zarabia na pandemii

Już w zeszłym tygodniu informowaliśmy o naciskach, z jakimi mierzą się pracownicy sanepidów w Polsce - dostali nakaz "z góry", by karać jak najsurowiej. Teraz głosy te znów się powtarzają. A rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego chwali się, ile do tej pory na grzywnach udało się państwu zarobić.

Łączna kwota kar związanych ze zwalczaniem COVID-19 nałożonych przez państwowych powiatowych inspektorów sanitarnych przekroczyła 4,7 mln zł

- poinformował Jan Bondar.

Jak sanepid nakłada kary na Polaków? Najpierw muszą otrzymać wiosek od policji, a każdy przypadek jest jednostkowo analizowany. Od każdej decyzji obywatel może się odwołać i zaskarżyć ją w sądzie.

Kary przyniosły efekt, gdyż liczba przypadków naruszenia zasad kwarantanny i innych obostrzeń spadła praktycznie do zera

- cieszy się rzecznik GIS.

Przeczytaj więcej
Komentarze