18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Czarne prognozy

Grzesiowski zapowiada nowe fale pandemii. "To nie grypa"

03.02.2022  08:33
Paweł Grzesiowski zapowiada kolejne fale pandemii.Omikron to nie grypa?
Paweł Grzesiowski zapowiada kolejne fale pandemii.Omikron to nie grypa? Fot: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Kiedy koniec pandemii i jak długo potrwa piąta fala zakażeń? Ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19 Paweł Grzesiowski ujawnił nowe prognozy pandemiczne i niestety, ma bardzo złe wieści dla Polaków. Wojna z koronawirusem dopiero się zaczyna? Omikron nas wykończy?

Trwa piąta fala zakażeń koronawirusem, a liczni eksperci twierdzą, że Omikron jest nadzieją na złagodzenie pandemii, ponieważ patogen z Wuhan może przemienić się w chorobę endemiczną podobną do grypy. Całkowicie innego zdania jest Paweł Grzesiowski, który stwierdził na łamach Super Expressu, że „ten wirus nigdy grypą nie będzie”. Co gorsza, piąta fala zakażeń na pewno nie będzie ostatnią.

PiS zbyt łagodnie walczy z koronawirusem? Grzesiowski komentuje

Zdaniem Grzesiowskiego, polski rząd nie poradził sobie należycie z zarazą, a poziom działań przeciwpandemicznych jest minimalny. Obecnie możliwe jest jedynie łagodzenie skutków pandemii poprzez ratowanie ludzkiego życia.

Niestety, od początku pandemii polskie władze nie traktowały związanych z nią problemów poważnie i priorytetowo. Robiły tylko to, co było konieczne i wymuszone. Na tym powinny być skupione wszystkie siły i środki, ale nawet tego nie widzimy. Nie ma żadnego wsparcia dla szpitali i służb medycznych. Ważniejsze od pandemii były wybory i polityczne kłótnie. Dziś mamy tego skutki zaszczepiło się tylko 60 proc. Polaków i dlatego będziemy bardzo ciężko dotknięci kolejną falą pandemiczną - powiedział Paweł Grzesiowski. (Super Express)

Oczywiście głównym zagrożeniem jest obecnie Omikron, który ma już kilka wariantów. Chociaż jest łagodniejszy i mamy dużą liczbą ozdrowieńców, to nie znaczy, że będą oni chronieni przez kolejnymi zakażeniami.

Mamy tylko znacznie więcej łagodnych przebiegów choroby u osób zaszczepionych. Niestety, od początku pandemii władze nie traktowały związanych z nią problemów poważnie i priorytetowo. Robiły tylko to, co było konieczne i wymuszone przez środowisko medyczne czy Światową Organizację Zdrowia – uważa Grzesiowski. (Super Express)