18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Informacje o wariancie B.1.617

Indyjski koronawirus w Europie. Ta mutacja nas zmiecie?

Wojciech Kozicki
22.04.2021  21:12
Indyjski koronawirus B.1.617 w Europie - informacje i mutacje
Indyjski koronawirus B.1.617 w Europie - informacje i mutacje Fot: GRZEGORZ KLATKA/REPORTER/East News

Indyjski wariant koronawirusa B.1.617 dotarł już do Europy, a lada moment pewnie rozpanoszy się także w Polsce. Z racji tego, że jest to bardzo niebezpieczna odmiana koronawirusa, warto już teraz poznać o niej najważniejsze informacje.

Indyjski koronawirus B.1.617 uważany jest za równie niebezpieczny co brazylijski i kalifornijski. Przed niebezpiecznym patogenem z Indii ostrzega m.in. dr n. med. Paweł Grzesiowski, immunolog, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19 i zwraca uwagę jak wiele osób zostało już zakażonych w Wielkiej Brytanii.

Indyjski koronawirus B.1.617 w Europie - informacje i mutacje

Eksperci ostrzegają, że indyjski koronawirus B.1.617 przeszedł dwie mutacje E484Q i L452R, więc jest mieszanką wariantu brazylijskiego (P.1) i kalifornijskiego (1.427) . Nowy wariant wirusa jest intensywnie badany, ale nie wiadomo jak wpłynie na rozwijanie odporności po szczepionce. Wiadomo natomiast, że ten patogen bardzo łatwo się rozprzestrzenia z powodu mutacji L452R, która zmienia część białka kolca. W ten sposób patogen jak w masło wchodzi w komórkę i wiąże się z enzymem ACE2. Dodatkowo, druga mutacja sprawia, że jest mniej podatny na wytworzone wcześniej przeciwciała.

Ten wariant nie jest bardziej śmiertelny niż inne, to pośrednio wiąże się z wyższym ryzykiem śmierci (im więcej osób zachoruje, tym więcej może umrzeć z powodu COVID-19) – informuje Radio ZET.

Epidemia COVID-19 w Indiach. Ludzie giną, ale niech żyje bal...

Zdecydowanie odradzamy podróżowanie do Indii, gdyż sytuacja epidemiczna jest tam dramatyczna, a dziennie odnotowuje się niemalże 300 tysięcy nowych przypadków zakażeń koronawirusem SARs-CoV-2. Szpitale są na granicy zapaści, w wielu brakuje tlenu.

Co więcej, indyjski rząd nie wprowadza lockdownów i pozwala na wielkie uroczystości religijne. Trwa tam  festiwal Kumbhamela, który jest ważnym świętem dla hinduistów i jest połączonym z pielgrzymką do wybranych miast, w których na przemian odbywają się najważniejsze uroczystości.  W ubiegłą środę we wspólnej kąpieli we wspólnej kąpieli w Gangesie wzięło udział prawie milion osób. Nie przejmują się, że w kraju przeciążone są zarówno szpitale jak i krematoria, brakuje leków oraz tlenu medycznego.

Do tej pory w Indiach zdiagnozowano w sumie 15 milionów zakażeń koronawirusem SARs-CoV-2, a więc kraj ten jest pod tym względem na drugim miejscu na świecie. Najwięcej przypadków COVID-19 odnotowano w USA, gdzie ta liczba wynosi  ponad 31,5 mln. W Brazylii liczba zakażeń wynosi ponad 13,9 mln.

Zgodnie z oficjalnymi danymi, co czwarte zakażenie koronawirusem na świecie odnotowywane jest właśnie w Indiach. Jak podaje agencja Reutera, kraj jest też piątym państwem świata pod względem liczby zgonów na Covid-19, po USA, Brazylii, Rosji i Meksyku. 

Z obawy przed wariantem indyjskim Wielka Brytania drastycznie ograniczyła możliwość poruszania się pomiędzy Indiami a UK (wpuszczane są tylko osoby legitymujące się paszportem brytyjskim lub prawem stałego pobytu, jednak muszą one bezwzględnie przejść dziesięciodniową kwarantannę). Indie zostały wciągnięte na "czerwoną listę" miejsc docelowych objętych ograniczeniami – przypomina zdrowie.radiozet.pl

Czytaj także
Przeczytaj więcej