18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Jest gorzej, niż szacował GUS

INFLACJA NAJWYŻSZA W TYM WIEKU! Doprowadzą nas do ruiny?

Emilia Waszczuk
13.05.2022  10:38
Inflacja pobiła kolejny rekord
Inflacja pobiła kolejny rekord Fot: Wojciech Olkuśnik/East News

Piękne uhonorowanie wyboru Adama Glapińskiego na kolejną kadencję szefa GUS. W piątek 13 maja dostajemy prawdziwy wynik inflacji za kwiecień. JEST GORZEJ, NIŻ KTOKOLWIEK SIĘ SPODZIEWAŁ.

Piątek trzynastego maja 2022 roku to dzień wybitnie pechowy i to dla wszystkich Polaków w kraju. Nie, żeby poprzedzające go dni były jakoś szczególnie przyjemne, przeciwnie, było równie słabo. Tego dnia jednak oficjalnie zakończono liczenie polskich finansów i podano ostateczny poziom inflacji za kwiecień. I jest gorzej, niż ktokolwiek przypuszczał.

Przypomnijmy tylko - dwa tygodnie temu Główny Urząd Statystyczny szacował, że ostateczny średni wynik inflacji za kwiecień wyniesie 12,3 procent w stosunku do ubiegłego roku. To bardzo dużo, ale nieprawda. Jest jeszcze gorzej.

Horrendalna inflacja w Polsce

W piątek dowiadujemy się, że mamy nie tylko najwyższą inflację od początku XXI wieku, ale gonimy rekord sprzed 24 lat. W 1998 roku notowaliśmy aż 14,2 proc. podwyżki cen i usług. W kwietniu jeszcze nie jest tak źle - inflacja wynosi ostatecznie 12,4 proc. w skali roku, a ceny poszły w kwietniu w górę (w stosunku do marca) o 2 proc. Ale nie cieszmy się przedwcześnie. Szczyt podwyżek ciągle przed nami!

Wedle Narodowego Banku Polskiego, aby w kraju wszystko funkcjonowało prawidłowo, Polacy nie popadali w nędzę, a gospodarka się nie waliła, inflacja powinna utrzymywać się na poziomie 1,5-3,5 proc. w skali roku. Dziś mamy wzrost o 12,4 procent, a Adam Glapiński ponownie został wybrany na szefa NBP. Coś czujemy, że to nie przyniesie poprawy naszej sytuacji.

Kiedy szczyt inflacji?

Aby jakoś ratować sytuację, Adam Glapiński zaczął kilka miesięcy temu podnosić stopy procentowe, czym sukcesywnie dojeżdża kredytobiorców. Zdaniem ekonomistów zrobił to zdecydowanie za późno, więc i efektów jego działań nie widać.

Inflacja ani myśli spadać i będzie dalej rosła. Wedle szacunków jej szczyt osiągnąć mamy latem, w czerwcu lub lipcu, na poziomie około 13 procent. Pamiętajmy jednak, że jak dotąd za każdym razem przewidywania inflacyjne były dużo bardziej optymistyczne, niż finalne wyniki. Czy więc możliwe jest, że przebijemy niechlubny rekord drożyzny z 1998 roku?