18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

byle bolało

Katolicy publikują instrukcję bicia dzieci. Przez kolano, w imię Boga

22.01.2020  15:30
Katolicy publikują instrukcję bicia dzieci. Przez kolano, w imię Boga
Katolicy publikują instrukcję bicia dzieci. Przez kolano, w imię Boga Fot: Shutterstock/Facebook

Katolickie wydawnictwo, poradnik dla rodziców, a w nim szczegółowa instrukcja bicia dzieci. Tak - jak twierdzi autor książki - przybliżają ludzi do boga.

Dzieci to podobno dar boży, więc żeby do boga było im i rodzicom bliżej, powinny być blisko niego wychowywane. Aby tak się stało, jedno z katolickich wydawnictw opublikowało mały poradnik. Jak się okazuje, nikt przy zdrowych zmysłach nie powinien go czytać.

Książka "Pasterz serca dziecka" autorstwa Tedda Trippa została wydana nakładem wydawnictwa Słowo Prawdy. Na ich stronie czytamy, że celem ich publikacji jest (już od 1925 roku) "lepsze poznanie Boga, zrozumienie Jego istoty, rozwijanie się w wierze i ciągłe doskonalenie". Jak się okazuje, można osiągnąć to (co wyczytamy we wspomnianej książce) biciem dzieci.

Bij dziecko dla boga

W szokującym i zdecydowanie oburzającym poradniku znalazła się szczegółowa instrukcja tego, jak karać nieposłuszne dziecko. Maluszek, nawet jeszcze taki w pielusze, ma doskonale wiedzieć, że jeśli będzie nieposłuszny, czeka go lanie. Przy okazji rodzic ma jednak ważne, wychowawcze zadanie do wykonania - nie wystarczy dziecka bić - dziecku trzeba wytłumaczyć, czemu stosuje się wobec niego przemoc.

Upewnij się, że dziecko rozumie, co złego zrobiło. To często zajmuje trochę czasu. [...] Dzięki takiej rozmowie możesz się przekonać, że dziecko wie, dlaczego dostanie lanie

- czytamy w książce.

Rodzic powinien wytłumaczyć dziecku, że bicie to nie wyładowywanie złości rodzica. To kara, dzięki której maluch powróci "do stanu, w którym Bóg obiecuje swoje błogosławieństwo".

Przez kolano, na gołe ciało

Dalej jest tylko gorzej. Od wyjaśnień, autor przechodzi bowiem do instrukcji. Uczy rodziców, jak efektywnie bić dzieci. Byle bolało jak najmocniej.

Usuń rzeczy, które mogą zneutralizować karę (pielucha, kalesony itp.). Zaraz po wykonaniu kary załóż odzież z powrotem. Najlepiej jeżeli dziecko położysz na swoich kolanach zamiast krześle czy łóżku. W ten sposób zachowujesz fizyczny kontakt

- uczy autor bzdurnego podręcznika.

Po ukaraniu dziecka posadź je na kolanach i przytul, powiedz, jak bardzo je kochasz i jak przykro ci je karać i że masz nadzieję, że to już więcej nie będzie potrzebne

- czytamy dalej.

A więc, jak zapewnia autor - bijmy dzieci na zdrowie, w imię boga, ale się z tego broń boże nie cieszmy. A jak już zastosujemy przemoc, udawajmy, że nic się nie stało i mówmy maluchom, że to dla ich dobra, uciszając własne sumienie.

Wydawnictwo nie przeprasza

Myślisz, że dziecko, skoro jeszcze nie mówi, ma powiedzmy roczek, nosi pieluchę i w zasadzie nie potrafi zbyt wiele wyjaśnić i zrozumieć, jest jednak za małe na bicie? Bzdura! Pan Tedd Tripp wie lepiej. Nie ma na co czekać!

Procedura karania jest zawsze taka sama. Nie masz możliwości sprawdzenia, na ile twoje roczne dziecko rozumie, co do niego mówisz - czytamy.

Zdjęcia szokujących wywodów z książki Tedda Trippa obiegły media. Szum i oburzenie dotarło też do wydawnictwa Słowo Prawdy. Jego przedstawiciele postanowili wydać oświadczenie. W nim za nic nikogo nie przepraszają. Zdaje się, że nawet nie za bardzo rozumieją, o co tyle szumu...

W związku z kontrowersjami wokół książki Tedda Trippa "Pasterz serca dziecka" została podjęta decyzja o tymczasowym wstrzymaniu jej sprzedaży. W ciągu najbliższych tygodni zostanie podjęta decyzja o jej przywróceniu do sprzedaży lub wycofaniu z oferty. Decyzję ogłosimy w osobnym komunikacie

- napisali na Facebooku.

Przeczytaj więcej
Komentarze