18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

"Gotowość bojowa nie istnieje"

Stan polskiej armii. Tajny raport

14.02.2022  09:00
Radio ZET ujawnia tajny raport o stanie armii. Rosja pokona nas bez broni?
Radio ZET ujawnia tajny raport o stanie armii. Rosja pokona nas bez broni? Fot: Grzegorz Bukala/REPORTER/East News

Rosja może przeprowadzić atak nie tylko na Ukrainę, ale także na Polskę. Czy jesteśmy gotowi odeprzeć żołnierzy Putina? Radio ZET ujawnia szokujący raport o polskim wojsku. Czy ono w ogóle istnieje?

Wojna w Europie może wybuchnąć w każdej chwili, a Polska jest jednym z potencjalnych celów Rosji. Putin umieścił blisko naszej granicy superbroń, która w minutę może zrównać Warszawę z ziemią. Czy jesteśmy gotowi na ewentualną inwazję? Radio Zet publikuje fragmenty raportu Przygotowanie państwa polskiego do zwalczania zagrożeń militarnych", opartego na jawnych i tajnych wynikach kontroli NIK przeprowadzanych od 2012 do 2020 roku, z którego wynika, że Siły Zbrojne RP nie są zdolne do przeprowadzenia nawet niewielkiej operacji obronnej. Do raportu dotarł dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski.

Czy Polska jest gotowa na wojnę? Tragiczny stan wojska

Autorem raportu jest wysoki urzędnik Ministerstwa Obrony Narodowej z czasów Antoniego Macierewicza, a obecnie ekspert wojskowości. Treść jego druzgocącego raportu miała trafić w ręce Jarosława Kaczyńskiego, który przecież jest wicepremierem ds. bezpieczeństwa. Jak wynika z informacji dziennikarza Radia ZET, wojsko nie dopuściło do tego, by polityk PiS otrzymał raport.

Jaki jest stan polskiej armii? W raporcie znalazła się informacja, że "gotowość bojowa i mobilizacyjna Sił Zbrojnych RP nie istnieje. Nasze siły zbrojne nie są zdolne do przeprowadzenia nawet niewielkiej operacji obronnej".

Były wysoki urzędnik MON pisze, że z trzynastu brygad operacyjnych wojska, jedynie jedna jest w stanie skompletować powyżej 90 proc. kadry. Kolejne dwie brygady niewiele ponad 70 proc., natomiast pozostałe średnio około 40 proc., co jest poza jakimikolwiek standardami NATO i czyni je zupełnie niezdolnymi do walki. Podstawowym rodzajem sprzętu w naszych siłach zbrojnych jest ten pochodzący bezpośrednio z byłego ZSRR. Chodzi o ponad 70 proc. czołgów, około 70 proc. wozów bojowych piechoty, ponad 80 proc. artylerii, około 90 proc. broni przeciwlotniczej oraz 70 proc. śmigłowców – czytamy na radiozet.pl.

Autor raportu ujawnił, że kilkudziesięcioletni sprzęt wojskowy ciężko jest utrzymać w sprawności. Nie ma nawet do niego części zamiennych. Co gorsza, „sprzęt jest już w znacznym stopniu zużyty i tylko sztucznie utrzymywany w ewidencji jednostek wojskowych".

Kolejny problem to zapasy wojskowe na wypadek wojny. Każdy pododdział powinien być zaopatrzony na ok. 30 dni walk. Tymczasem zapasów starczy jedynie na 7 dni. Na tym nie koniec dramatu, bo kluczowe dla gospodarki przedsiębiorstwa, ujęte w Programie Mobilizacji Gospodarki, nie są w stanie zapewnić właściwego poziomu zaopatrzenia w środki walki dla prowadzących działania wojenne sił zbrojnych. Ten problem ujawniono już w raporcie NIK z 2015 roku, ale od tamtej pory nie zrobiono nic z rezerwami strategicznymi mającymi służyć do przeciwdziałania ewentualnym zagrożeniom.

Co gorsza, nie ma za bardzo kto walczyć, bo nie dość, że mamy mało rezerwistów, to  są nieprzeszkoleni. Aby przeprowadzić ich pełne szkolenia, potrzebowalibyśmy nawet 15 lat. Ujawniono, że w latach 2016-2019 średnio w roku szkoliło się około 6 proc. rezerwistów.

Nie dość, że nie mamy rezerwistów z prawdziwego zdarzenia, to na brak kompetencji cierpi też kadra zarządzająca.

Strategiczne decyzje o kierunkach rozwoju naszego systemu obronnego oraz wydawaniu miliardów złotych podejmowane są bez odpowiednich kompetencji strategicznych, prawdopodobnie najczęściej intuicyjnie albo pod wpływem doraźnych interesów politycznych lub biznesowych  - napisano w raporcie. (Radio ZET)