Powiedział za dużo?

Jarosław Kaczyński przerwał milczenie ws. Jana Szyszko. Mocne słowa

09.10.2019  17:54
Jarosław Kaczyński przerwał milczenie ws. Jana Szyszko. Mocne słowa
Jarosław Kaczyński przerwał milczenie ws. Jana Szyszko. Mocne słowa Fot: Zbyszek Kaczmarek/REPORTER

Dziś Polską wstrząsnęła wieść o tym, że Jan Szyszko zmarł nagle. Wielu polityków złożyło oficjalne kondolencje rodzinie zmarłego. Jarosław Kaczyński jednak zamiast tego - wypowiedział się bardzo niepokojąco.

Jan Szyszko zmarł nagle w wieku 75 lat.  Domniemaną przyczyną śmierci jest zator płucny, który mógł odebrać mu życie gwałtownie i niespodziewanie. Z całej Polski płyną kondolencje składane na ręce zrozpaczonej rodziny polityka.

Nie wszyscy jednak oddali się chwili zadumy. Mocno zaatakowała już Krystyna Pawłowicz, która powiedziała nawet, kto w jej oczach jest winny śmierci byłego ministra środowiska. Najwyraźniej prezes PiS - Jarosław Kaczyński, zgadza się ze swoją partyjną koleżanką.

Jarosław Kaczyński twierdzi, że to nie był przypadek

Polityk zabrał głos na konwencji PiS w Kielcach, po tym, jak kilka godzin wcześniej informacja o śmierci Jana Szyszko stała się oficjalna. 

Odszedł nasz stary kolega, wieloletni towarzysz naszej drogi. [Od] prawie 30 lat. Odszedł przedwcześnie, nagle. Odszedł w szczególnych okolicznościach. Majestat śmierci nie pozwala mi dzisiaj o tym mówić, ale trzeba będzie o tym powiedzieć, bo to nie był przypadek, że akurat dzisiaj, że akurat teraz

- skomentował sprawę Jarosław Kaczyński.

Jak na jego powściągliwość, były to bardzo ostre słowa. Spodziewać się możemy, że sprawa wróci jeszcze w bardzo mocnym wydaniu, skoro Kaczyńskiego przed komentowaniem hamował jedynie "majestat śmierci".

Potem prezes wspomniał jeszcze o tym, jak blisko zmarły był związany z ideałami jego partii.

Był człowiekiem związanym z naszym środowiskiem, z tymi, którzy sprzeciwiali się postkomunizmowi i w jego dobrych czasach, ale także w czasach bardzo, bardzo ciężkich wydawało się - zupełnie beznadziejnych. Oddaliśmy mu już hołd, ale chciałbym jeszcze raz powiedzieć, że ponieśliśmy naprawdę ogromną stratę

- podsumował Kaczyński.

Myślicie, że prezes PiS podobnie jak Krystyna Pawłowicz, również poda swoją listę winnych? 

Przeczytaj więcej
Komentarze