18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Całkowicie odleciała?

Godek komentuje śmierć ciężarnej 30-latki. Winne feministki

05.11.2021  12:02
Kaja Godek zaatakowała feministki
Kaja Godek zaatakowała feministki Fot: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Śmierć 30-letniej Izabeli wstrząsnęła całym krajem. Zdaniem wielu polityków, prawników i lekarzy udałoby się tego uniknąć, gdyby nie tegoroczne zaostrzenie prawa aborcyjnego. Do sprawy odniosła się Kaja Godek, obwiniając o tragedię środowiska feministyczne.

Od tygodnia Polacy żyją śmiercią 30-letniej Polki, która trafiła do szpitala w 22. tygodniu ciąży z tak zwanym bezwodziem. Lekarze zajmujący się pacjentką zwlekali z usunięciem ciąży, czekając na obumarcie płodu. Wkrótce kobieta zmarła.

Kaja Godek o śmierci 30-letniej Izabeli

Do dramatycznego zdarzenia odniosła się Kaja Godek. Na facebookowym profilu antyaborcyjna aktywistka stwierdziła, że to środowiska feministyczne ponoszą winę za śmierć matki.

Jeśli ktokolwiek usprawiedliwiał brak ratowania życia pacjentki delegalizacją aborcji eugenicznej, to winne są środowiska feministyczne, bo to one kolportują kłamstwo, jakoby wyrok TK nie pozwalał na ratowanie życia matki - napisała na Facebooku.

Jak dodaje, do tragedii doprowadziły fałszywe przekazy medialne na temat zakazu aborcji, w które mogli uwierzyć medycy.

Może faktycznie w szpitalu ktoś w to uwierzył i odstąpił od niezbędnych działań? Jeśli tak było, to w takiej sytuacji to feministki mają na rękach krew tej kobiety. To ich wina, że medialna manipulacja stała się podstawą do zaniechania działania przez medyków - poinformowała przeciwniczka aborcji.

Kaja Godek swoją wypowiedź uzupełniła stwierdzeniem, że śmierć 30-latki jest badana przez śledczych pod kątem popełnienia błędu medycznego. Zdaniem 39-latki zmiana prawa aborcyjnego nie powinna być wiązana ze śmiercią ciężarnej Izabeli..

Z oświadczenia pełnomocniczki rodziny zmarłej wynika, że w sprawie toczy się postępowanie o tzw. błąd medyczny. Prawna ochrona życia dzieci nie ma nic wspólnego i w najmniejszym stopniu nie usprawiedliwia popełnienia błędu medycznego. To całkowicie różne sytuacje - zaznaczyła członkini zarządu Fundacji dla rodziny.

Kończąc, Godek stwierdziła, że śmierć ponoszą dwie osoby, a "feministki opłakują jedną, zapominając o drugiej ofierze". Kontrowersyjny wpis wywołał burzę w sieci.

Czytaj także
Przeczytaj więcej