18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

[*]

Nie żyje polski kardynał. Przyjaźnił się z Janem Pawłem II

06.09.2020  13:07
Nie żyje polski kardynał. Przyjaźnił się z Janem Pawłem II
Nie żyje polski kardynał. Przyjaźnił się z Janem Pawłem II Fot: NewAfrica/Shutterstock

Kardynał Marian Jaworski nie żyje. Przyjaciel Jana Pawła II odszedł w wieku 94 lat. Osoby z otoczenia hierarchy są w ogromnej rozpaczy.

Kardynał Marian Jaworski odszedł w wieku 94 lat. Arcybiskup senior archidiecezji lwowskiej zmarł w czasie dzisiejszej nocy. Informację o jego śmierci potwierdziło biuro prasowe Archidiecezji Krakowskiej. 

Kardynał Marian Jaworski w ostatnim czasie był w coraz gorszym stanie. Według informacji napływających z PAP, w ostatnich dniach przebywał już wyłącznie w szpitalu.

Nie żyje kardynał Marian Jaworski

Kardynał Marian Jaworski za życia przyjaźnił się z Janem Pawłem II, gdy ten był jeszcze znany jako Karol Wojtyła. Jaworski był nawet przy łożu umierającego papieża Polaka i udzielił mu sakramentu namaszczenia chorych.

W 2017 roku, w marcu został uhonorowany przez prezydenta Andrzeja Dudę Orderem Orła Białego, m. in. w uznaniu za zasługi dotyczące odbudowy życia religijnego na Kresach Wschodnich. 

Kardynał Marian Jaworski przyszedł na świat 21 sierpnia 1926 r. we Lwowie. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1950 r. w Kalwarii Zebrzydowskiej. Studiował na Wydziale Teologicznym UJ i na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej KUL. Po skończeniu nauki wykładał na KUL, Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie i Papieskim Wydziale Teologicznym w Krakowie. 

Jego życie nie było pozbawione bólu. W 1967 r. Marian Jaworski mocno ucierpiał w wypadku kolejowym pod Działdowem, wskutek czego lekarze zmuszeni byli do amputowania mu części lewej ręki. 

Kard. Jaworski był świadkiem trudnej historii. Z ks. Karolem Wojtyłą połączyła go głęboka wiara i miłość Kościoła. Połączyło ich zamiłowanie do nauki, duszpasterstwo wśród młodzieży, a także wspólne mieszkanie w podwawelskim grodzie przy ul. Kanoniczej. Ale przede wszystkim tych dwóch wielkich ludzi Kościoła połączyła aż do śmierci głęboka wiara i miłość Kościoła – odwaga i gotowość służenia Kościołowi w trudnych czasach

- napisał o nim we wspomnieniu były metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz.

Przeczytaj więcej
Komentarze