epidemia nadciąga?

Kilkanaście podejrzeń koronawirusa w Polsce! MZ: procedury wdrożone

Emilia Waszczuk
31.01.2020  14:47
Kilkanaście podejrzeń koronawirusa w Polsce! MZ: procedury wdrożone
Kilkanaście podejrzeń koronawirusa w Polsce! MZ: procedury wdrożone Fot: PHYO MAUNG MAUNG/AFP/East News

Czy Polska jest gotowa na koronawirusa? Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że tak i nie ma powodów do paniki. I podają szokujące, przerażające dane.

Koronawirus rozprzestrzenia się po całym świecie, WHO ogłosiła stan wyjątkowy, a w Polsce, jak na razie, nie stwierdzono żadnego przypadku zarażenia. To może się jednak szybko zmienić: podejrzanych jest aż kilkanaście osób!

Minister Zdrowia Łukasz Szumowski twierdzi, że Polska jest gotowa na wystąpienie koronawirusa. GIS przypomina, że najprostszym sposobem na niezarażenie się, jest częste, porządne mycie rąk ciepłą wodą z mydłem i niedotykanie dłońmi twarzy. Eksperci alarmują zaś, że maseczki chirurgiczne nie chronią przed zakażeniem śmiertelną chorobą.

"Byliśmy mądrzy przed szkodą"

W piątek GIS poinformował, że Polska wdrożyła wszelkie procedury bezpieczeństwa zalecane przez WHO.

W tej chwili jest ogłoszony wyższy stan gotowości Światowej Organizacji Zdrowia, natomiast chcę powiedzieć, że my do takiego stanu byliśmy przygotowani mniej więcej od tygodnia

- powiedział na konferencji prasowej Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas.

Byliśmy mądrzy przed szkodą, aczkolwiek ta szkoda na razie do Polski nie doszła. Epidemia jest w Chinach, jest kilka przypadków w Europie, natomiast nie u nas

- zapewniał.

Koronawirus w Polsce

Koronawirus 2019-nCoV prędzej czy później na pewno zostanie w Polsce stwierdzony, mówił kilka dni temu minister zdrowia. Tymczasem resort podaje nowe, zatrważające dane na temat choroby z Wuhan.

W tej chwili w Polsce jest hospitalizowanych kilkanaście osób z podejrzeniem koronawirusa 

- podało w piątek Ministerstwo Zdrowia.

Wszyscy czekają na wyniki badań i potwierdzenie lub wykluczenie choroby. To jednak nie koniec niepokojących doniesień. Jak się okazuje, ponad pół tysiąca osób w Polsce pozostaje pod obserwacją służb sanitarnych - potencjalnie mogli zarazić się niebezpiecznym wirusem!

Prosimy o to, żeby sami się kontrolowali, a także nasze służby analizują, czy możemy podejrzewać jakieś niebezpieczeństwo u nich. System sprawnie działa

- mówił w piątek Jarosław Pinkas z GIS.

Przeczytaj więcej
Komentarze