Silne objawy głupoty

Kłamał, że ma koronawirusa. Szokujący powód!

Wojciech Kozicki
24.03.2020  12:40
Koronawirus w Polsce - kolejny "pacjent" skłamał, że ma COVID 19
Koronawirus w Polsce - kolejny "pacjent" skłamał, że ma COVID 19 Fot: Stanislaw Bielski/REPORTER/East News

Koronawirus w Polsce to wciąż nowe przypadki, wprowadzony stan epidemii i wojsko na granicach. Epidemia nie odpuszcza, zagrożenie rośnie! Jednak nie brakuje Polaków, którzy kłamią i udają, że mają COVID-19 dla własnych korzyści i dla zabawy.

Pandemia koronawirusa dla niektórych Polaków to najwyraźniej nic strasznego. Jak podaje Polskie Radio Olsztyn, 39-letni mężczyzna z Morąga awanturował się w tamtejszym szpitalu i „kłamał, że ma koronawirusa”. Gdy stwierdził, że ma objawy choroby i kontaktował się z cudziemcami, poddano go badaniom, ale wynik okazał się negatywny.

Po powrocie do domu w internecie rozpowszechniał informację, że jest nosicielem SARS-CoV-2 i zaraził swoją rodzinę. Po raz kolejny został poddany badaniom, a także konieczne było przebadanie jego bliskich. Był jednak zdrowy. Teraz przebywa na przymusowej 3-miesięcznej kwarantannie w areszcie, a za „wywołanie przekonania o zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób oraz utrudnianie pracy służb medycznych, sanitarnych i mundurowych” może trafić do więzienia na 8 lat.

Kłamał, że ma koronawirusa

To nie jedyny taki przypadek w Polsce. Katowicka „Wyborcza” przypomina sprawę 63-latka z Rudy Śląskiej, który w przychodni zażartował, że ma koronawirusa i przywiózł go z zagranicznej podróży. Zostały wezwane służby sanitarne, przychodnię zamknięto, a test na koronawirusa dał wynik negatywny. Okazało się, że senior nawet nie wyjeżdżał z miasta. Sprawa trafiła do sądu.

W Bochni 60-latek zgłosił się na oddział ratunkowy, gdzie powiedział, że wrócił z Niemiec i podejrzewa u siebie koronawirusa. Kłamał, bo nie chciało mu się czekać w kolejce na SOR.

Do nietypowej sytuacji doszło w zeszły piątek, 20 marca w Gliwicach na ulicy Pszczyńskiej. Policjanci zatrzymali do kontroli pijanego kierowcę ciężarówki. Mężczyzna kłamał, że ma objawy zarażenia koronawirusem. Liczył na to, że dzięki temu policjanci mu odpuszczą – pisze eska.pl

Koronawirus w Sochaczewie

Podobny żart zrobił 67-latek z Sochaczewa, który w baku powiedział kasjerce, że ma koronawirusa i uciekł. Musiała szukać go policja, a później specjalna karetka przewiozła go do szpitala na badania. Esochaczew.pl donosi, że w Sochaczewie pewna kobieta powiadomiła służby, że jej matka ma objawy koronawirusa. Okazał się to jedynie pijacki wybryk.

W Biłgoraju 60-letni mężczyzna w piątek 20 marca w rejonie ul. Hrubieszowskiej powiadomił, że może mieć koronawirusa, a jego rodzina jest poddana kwarantannie. Również okazał się to pijacki żart.

Przypominamy, że w Polsce obowiązuje STAN EPIDEMII. Czy jednak w walce z pandemią koronawirusa nie przeszkodzi nam epidemia głupoty?

Przeczytaj więcej
Komentarze