Dramat w dolnośląskim

Kobieta z objawami koronawirusa uciekła z przychodni

06.03.2020  14:59
Kobieta z objawami koronawirusa uciekła z przychodni
Kobieta z objawami koronawirusa uciekła z przychodni Fot: Shutterstock/KinkarkinPhoto

21-letnia pacjentka z objawami koronawirusa trafiła do szpitala w Bolesławcu. Wcześniej zgłosiła się na badania do przychodni, ale rozmyśliła się i odjechała.

21-latka wracała z Niemiec razem z 28-letnim mężczyzną. Kobieta skarżyła się na gorączkę, kaszel i duszności - czyli typowe objawy koronawirusa. Przypominamy, że pierwszy w Polsce potwierdzony przypadek choroby dotyczy mężczyzny, który również wracał z Niemiec.

Kobieta trafiła na badania do lokalnej przychodni, ale nagle zmieniła zdanie i odjechała. Do akcji musiała więc wkroczyć policja. Z koronawirusem, który wkrótce ma szansę wywołać światową epidemię, nie ma żartów.

Może być chora na koronawirusa. Uciekła z przychodni

Policja zatrzymała parę na stacji benzynowej w pobliskim Lwówku Śląskim. Funkcjonariusze podczas akcji ubrani byli w ubrania ochronne i kaski.  

Zlokalizowaliśmy pojazd, w którym mogły znajdować się osoby zakażone koronawirusem i zatrzymaliśmy go do przyjazdu karetki

– informował Kamil Rynkiewicz z zespołu prasowego dolnośląskiej komendy policji dla Fakt24.

To prawdopodobnie rodzina 21-latki poinformowała służby o jej ucieczce z przychodni.

Sanepid zwrócił się do naszego szpitala o karetkę, którą pacjentka została przywieziona do szpitala. 21-letnia kobieta została zbadana i pobrano jej próbki na obecność koronawirusa. U towarzyszącego jej mężczyzny nie stwierdzono żadnych niepokojących objawów. Odesłano go do domu z zaleceniem poddania się kwarantannie

– dodaje Kamil Barczyk, dyrektor szpitala w Bolesławcu dla Fakt24.

Para podróżowała samochodem, więc możliwe, że kobieta nie stykała się ze zbyt dużą liczbą osób. 

Kontakt osoby podejrzanej o zakażenie koronawirusem ze stacją paliw był krótki, była to kwestia tankowania i zapłacenia rachunku. Wobec tego pracownicy stacji niezwłocznie zdezynfekowali blat biurka i uchwyty dystrybutora paliwa. Uznaliśmy, że stacja może dalej funkcjonować 

- dodał Mikołaj Żyłka, powiatowy inspektor sanitarny w Lwówku Śląskim.

Wyniki badań 21-latki znane będą w sobotę. Przekonamy się wtedy, czy mamy do czynienia z drugim przypadkiem zachorowania na koronawirusa w kraju. 

Przeczytaj więcej
Komentarze