zamknęli placówkę

Panika na SOR w Nowym Sączu. Zabójczy COVID-19 dotarł do Polski?

Emilia Waszczuk
15.02.2020  15:03
Panika na SOR w Nowym Sączu. Zabójczy COVID-19 dotarł do Polski?
Panika na SOR w Nowym Sączu. Zabójczy COVID-19 dotarł do Polski? Fot: Liu Kun/Xinhua News/East News

Chwile grozy w szpitalu w Nowym Sączu. Placówka została zamknięta i trzeba było ją zdezynfekować. Wszystko przez jednego pacjenta.

W piątek wieczorem w Europie odnotowano pierwszy przypadek śmiertelny koronawirusa. Jednak kontynent mierzy się też z innym wirusem, który zabija i zaraża na potęgę w co najmniej kilku krajach. Tylko w Polsce, tylko w styczniu, zmarło na niego 5 osób.

Wróćmy jednak do koronawirusa z Wuhan. Możliwe bowiem, że ten dotarł w końcu do Polski. Podejrzenie jest tak poważne, że trzeba było ewakuować i zamknąć SOR. Oddział, oraz kilka dodatkowych pomieszczeń, zostały zdezynfekowane.

Koronawirus w Polsce

Do szpitala w Nowym Sączu trafił pacjent z podejrzeniem COVID-19. Na SOR został przewieziony karetką. Miał poważne problemy z oddychaniem i wysoką gorączkę. Mężczyzna od razu został odizolowany od innych pacjentów. Podobno nie miał kontaktu z nikim poza personelem.

Przeszedł korytarzem oddziału ratunkowego. Dlatego też wstrzymaliśmy na razie przyjęcia na SOR

- powiedziała Gazecie Krakowskiej Agnieszka Zalek, rzecznik prasowy szpitala.

Pacjent, przy zastosowaniu wszelkich zasad bezpieczeństwa, przeniesiony został do separatki w sądeckim szpitalu

- wyjaśniła portalowi sadeczanin.info.

Od pacjenta pobrano próbki, które zostały wysłane do laboratorium w Warszawie. Szpital czeka na diagnozę - postawiona powinna być w poniedziałek. Jak nieoficjalnie podaje wp.pl, mężczyzna to najprawdopodobniej pracownik lotniska w Balicach.

Przeczytaj więcej
Komentarze