niewyobrażalne

Kolejne ukryte ofiary koronawirusa! Sanepid próbuje się tłumaczyć

Emilia Waszczuk
27.03.2020  21:41
Kolejne ukryte ofiary koronawirusa! Sanepid próbuje się tłumaczyć
Kolejne ukryte ofiary koronawirusa! Sanepid próbuje się tłumaczyć Fot: Piotr Molecki/East News

Rząd i sanepid zaniżają statystyki zgonów wywołanych koronawirusem SARS-COV-2? Wszystko na to wskazuje. Pojawiły się doniesienia o kolejnych ukrytych śmierciach.

W czwartek "Gazeta Wyborcza" opublikowała artykuł, w którym sugeruje, że ofiar koronawirusa w Polsce jest dużo więcej, niż podają oficjalne statystyki Ministerstwa Zdrowia i GIS. Również my już wcześniej informowaliśmy o przypadkach zgonów, których nie włączono do oficjalnej listy ofiar COVID-19. Wspominaliśmy też o zakazie wypowiadania się w mediach, nałożonym przez ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego na lekarzy.

Coraz więcej śmierci

Przypadki osób zakażonych koronawirusem SARS-COV-2, które przegrały walkę z chorobą, mnożą się z dnia na dzień, ale Polacy ciągle nie są o tym informowani. W Kaliszu zmarł 85-letni mężczyzna, u którego COVID-19 potwierdzono już kilkanaście dni temu. Oficjalnie - przyczyną śmierci nie był koronawirus. Dlaczego więc umarł? Nie wiadomo.

Z przykrością informujemy, że dziś w szpitalu w Kaliszu zmarł 85-letni mężczyzna z powiatu krotoszyńskiego zakażony koronawirusem. Jednakże bezpośrednią przyczyną zgonu w przypadku zmarłego pacjenta nie był COVID-19, tylko choroby współistniejące

- przekazał jedynie Tomasz Stube z Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu.

W Grójcu zmarł 79-letni mężczyzna, który leczył się onkologiczne w szpitalu w Nowym Mieście. Pacjent został przewieziony do placówki w Grójcu i zbadany na obecność koronawirusa. Mimo poważnego stanu zdrowia wypisano go do domu. Trzy godziny po powrocie ze szpitala zmarł. Wyniki testu okazały się pozytywne. Przyczyna śmierci nie jest znana.

Kolejna ofiara to 83-latek, pacjent szpitala w Tychach. Senior zmarł z powodu niewydolności oddechowej (typowy skutek COVID-19). O śmierci mężczyzny poinformował burmistrz Drzewicy. Zmarły "był zakażony koronawirusem SARS-CoV-2" - napisał na Facebooku. Ministerstwo nie zaliczyło mężczyzny do statystyk.

W Koszalinie zmarł 67-letni mężczyzna. Jak przekonuje rzecznik prasowy tamtejszego szpitala, koronawirus nie był przyczyną jego śmierci. Co nią było? Ciężkie wirusowe zapalenie płuc. Przypomnijmy tylko, SARS-COV-2 wywołuje chorobę COVID-19, która prowadzi do ciężkiego zapalenia płuc. To właśnie ono zabija większość zakażonych wirusem z Wuhan pacjentów.

GIS się tłumaczy

Są jeszcze inne, szokujące przypadki, jak 43-letni kierowca z Głogowa, ksiądz z Drwini i 50-latka z Konina. U każdego z nich wystąpiły objawy typowe dla zakażenia koronawirusem. Ksiądz doczekał się pozytywnego wyniku badań, ale został odesłany do domu. Tam zmarł. Pozostałe dwie osoby umarły w kwarantannach domowych, oczekując na badania. Rząd nie zalicza ich do statystyk. W przypadku 43-latka i 50-latki sanepid odmawia badań. U żadnego ze zmarłych nie zlecono sekcji zwłok.

Na oskarżenia o utajaniu przypadków śmierci z powodu COVID-19 zareagowała Państwowa Inspekcja Sanitarna. Próbowali wytłumaczyć, że doniesienia te są bezpodstawne. Ale jednocześnie sami sobie zaprzeczyli...

Nie można w ten sposób tworzyć teorii, podsycać emocji i straszyć społeczeństwa. W statystykach opieramy się na stwierdzonych przypadkach śmierci związanych z koronawirusem. Nie znamy oficjalnych przyczyn zgonu tych osób, to spekulacje

- powiedział rzecznik GIS, Jan Bondar.

W każdej chwili mogą (osoby w kwarantannie - red.) wezwać pomoc, również przy użyciu aplikacji monitorującej kwarantannę. Według obecnych procedur każda z izolowanych osób po stwierdzeniu duszności i kaszlu będzie miała przeprowadzony test - dodał.

Testów u osób zmarłych się jednak nie wykonuje.

Przeczytaj więcej
Komentarze