18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Epidemia w Polsce

Polka uciekła z kwarantanny przez kiełbasę

Wojciech Kozicki
19.03.2020  16:57
Koronawirus w Polsce i kwarantanna - kobieta uciekła do Poznania
Koronawirus w Polsce i kwarantanna - kobieta uciekła do Poznania Fot: Twitter/Andrzej Borowiak

Koronawirus w Polsce to dla niektórych najwyraźniej nic wielkiego. Chociaż epidemia szaleje, aktualna liczba zakażonych SARS-CoV-2 rośnie, są kolejne przypadki śmiertelne, to niektórzy nie mogą wysiedzieć zamknięci w kwarantannie.

Pandemia koronawirusa wymusiła w Polsce wprowadzenie stanu zagrożenia epidemicznego, a służby i media apelują, by nie wychodzić z domów. Tymczasem w Zakopanem szaleją narciarze, Polak podejrzany o koronawirusa uciekł z izolatki i udał się w podróż, a niektórzy organizują korona-dyskoteki. Odnotowano kolejny przypadek, gdy ktoś uciekł z kwarantanny.

Koronawirus kontra wegetarianizm

Koronawirus w Poznaniu? Na tamtejszy komisariat policji zgłosiła się kobieta, która jak pisze O2, przyjechała autobusem i pociągiem ze Słubic, gdzie miała zostać poddana 14-dniowej kwarantannie. Wytrzymała tam tylko jedną noc z powodu… kiełbasy!

Wróciła z Niemiec do Polski i w związku z tym ma odbyć 14-dniową kwarantannę. Ponieważ nie ma stałego miejsca zamieszkania, wskazano jej lokalizację w Słubicach, w której ma przejść kwarantannę. Niewiadomo jak ta kobieta znalazła się w Poznaniu. Po prostu pojawiła się na komisariacie policji na Jeżycach i z rozbrajającą szczerością powiedziała, że wróciła z Niemiec, na granicy sprawdzono jej temperaturę, nie miała podwyższonej, ale nakazano jej odbyć prewencyjnie kwarantannę - powiedział Rzecznik Prasowy Policji w Poznaniu Andrzej Borowiak.

Kobieta twierdzi, że wróciła z Berlina i nie miała się gdzie podziać. Chociaż na granicy kraju stwierdzono, że objawy koronawirusa u niej nie występują, miała przebywać pod obserwacją w Słubicach. Wytłumaczyła policjantom, że nie mogła tam zostać, bo personel medyczy był niemiły, a jako posiłek podano jej chleb i kiełbasę. Kobieta jako wegetarianka poczuła się urażona i samowolnie opuściła placówkę medyczną.

Nie została przyjęta do szpitala w Poznaniu i wróciła do Słubic. Transport przeprowadziła policyjna konwojówka.

Niestety to prawda. Jak tak dalej pójdzie to nas wykończą. „Kobieta objęta kwarantanną zgłosiła się na komisariat na Jeżycach. Uciekła z wyznaczonego miejsca w Słubicach, bo jest wegetarianką, a dali jej kiełbasę” – poinformował na Twitterze Rzecznik Prasowy Policji w Poznaniu Andrzej Borowiak.

Przeczytaj więcej
Komentarze