18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Będą szukać nowej pracy?

Kościoły na zawsze opustoszeją? Duchowni przerażeni

Bartłomiej Ciepielewski
12.01.2021  20:02
Księża spanikowali
Księża spanikowali Fot: Daniel Jedzura/Shutterstock

Pandemia z impetem uderzyła w polskie kościoły. Księża liczą straty i czekają na powrót parafian. Najnowsze dane wskazują na to, że nawet pokonanie epidemii nie zapewni powrotu wiernych do kościoła.

Według najnowszych badań przeprowadzonych dla wp.pl, przed atakiem koronawirusa 23 procent wiernych uczestniczyło raz w tygodniu w mszy świętej. Po wybuchu pandemii liczba ta spadła do zaledwie 9 procent.

Mimo że kościoły w czasach epidemii są pobłażliwie traktowane przez rząd, wierni wolą pozostać w domach. Od wiosny w diecezjach obowiązuje dyspensa od obowiązku uczestnictwa w niedzielnych mszach świętych. Warunkiem zwolnienia z obowiązującej normy kościelnej jest pobożne uczestnictwo w nabożeństwie za pośrednictwem telewizora, radia lub Internetu.

Wierni już nie wrócą do kościołów?

Duchowni boją się, że wierni nie wrócą do świątyń nawet po zakończeniu pandemii. Zdalne uczestnictwo w mszy świętej jest znacznie wygodniejsze, a na nim księża nie zarobią.

Jesteśmy bardzo wygodnym społeczeństwem. Dlatego trzeba dużo o tym mówić i przypominać ludziom, że dyspensa jest tylko środkiem zaradczym i zastępczym, wynikającym wyłącznie z troski o zdrowie wiernych w trakcie pandemii koronawirusa. To nie jest na pewno stałe i docelowe rozwiązanie - skomentował ks. Paweł Michalewski, wikariusz i kapelan ZHR.

Zdaniem wielu kapłanów koronawirusowa dyspensa jest nadużywana i nic nie wskazuje na to, by Polacy zmienili swoje nowe nawyki. Zdalne uczestnictwo w mszy świętej może ostatecznie pogrzebać kościół.

Przeczytaj więcej
Komentarze