18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Polskie dramaty

Koszmarna DROŻYZNA nad Bałtykiem

19.06.2021  12:35
Bałtyk zalany drożyzną
Bałtyk zalany drożyzną Fot: WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Koszmarna drożyzna nad Bałtykiem sprawia, że w tym roku mało kto będzie mógł cieszyć się wczasami nad naszym morzem. Kiedy będzie lepiej? Obawiamy się, że na to pytanie mamy jedną odpowiedź... Już było.

Bałtyk zalała straszliwa drożyzna! Przez pandemię koronawirusa ceny sprawiają, że Polakom kręci się w głowie. Być może na kieszenie naszych niemieckich sąsiadów nie jest to aż taki dramat - wkrótce chyba tylko ich będzie stać na wakacje nad naszym rodzimym morzem. 

Przez pandemie koronawirusa i ponad roczne zamknięcie w domu - wszyscy bardzo chcielibyśmy wypocząć w pięknych, letnich warunkach. Niestety, ceny nad Bałtykiem rosną w tak zastraszającym tempie, że mało kogo będzie stać na taki wyjazd.

Bałtyk zalała STRASZLIWA DROŻYZNA

Najwięcej nad Bałtykiem zapłacimy za wyżywienie, chociaż ceny za nocleg również poszybowały w górę. Jednakże nic dziwnego, że po kilku miesiącach ścisłego lockdownu, od końca maja, gastronomia kolejny raz mogła otworzyć się na gości. Nad morzem restauratorzy postanowili szybko nadrobić straty z tym związane i znacząco podnieśli ceny swoich produktów.

Według prognoz Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej (IGGP) podczas zbliżających się wakacji ceny mogą urosnąć nawet o 20 proc. Całkiem niedawno sławne stało się zdjęcie paragonu z jednej z gdańskich restauracji, gdzie trzyosobowa rodzina musiała za obiad zapłacić 175 zł. 

Gdyby jedli w takiej restauracji codziennie, to zapewne musieliby wracać do domu już w okolicach dwóch następnych dni. Na tygodniowe wczasy stać naprawdę nielicznych. Poza pandemią koronawirusa i jej skutkami - na takie ceny wpływa kosmiczna i galopująca inflacja. Podatek cukrowy również nie pomaga nam w restauracjach.

Tym samym, jeśli za porcję ryby i napoje można zapłacić nawet 90 zł to typowa czteroosobowa rodzina, która chciałaby się żywić w ten sposób - podczas tygodniowego pobytu musiałaby wydać nawet 2500 zł na same obiady. Skąd można wziąć takie pieniądze? Orientuje się ktoś?

Czytaj także
Przeczytaj więcej