18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

mało kogo na to stać

Pawłowicz w "medycznym SPA". Wydała na to krocie

Emilia Waszczuk
09.02.2021  08:40
Krystyna Pawłowicz w medycznym SPA. Wydaje na nie krocie
Krystyna Pawłowicz w medycznym SPA. Wydaje na nie krocie Fot: Jan BIELECKI/East News

Bogaci pandemii nie czują? Krystyna Pawłowicz wyjechała do "leczniczego SPA" i twierdzi, że nie ma w tym nic złego. Za wypad musiała zapłacić majątek.

Krystyna Pawłowicz pojechała sobie do luksusowego hotelu, choć trwa pandemia i wszelkie placówki turystyczne powinny być zamknięte. Uwolnienie turystyki zapowiedziano na 12 lutego, jednak była posłanka PiS wywczas urządziła sobie na początku miesiąca.

Jak to zrobiła? Krystyna Pawłowicz wyjechała do hotelu Malinowy Zdrój, który ma być nie tylko luksusowym SPA, ale też placówką leczniczą. Sędzina Trybunału Konstytucyjnego miała dbać tam o swoje zdrowie.

Krystyna Pawłowicz w medycznym SPA?

Dyrektor Malinowego Zdroju zapewnia, że jego przybytek działa zgodnie z prawem i nie obejmują go pandemiczne restrykcje. Mimo to po ujawnieniu, że hotel działa, wszedł do niego sanepid. Tymczasem w sobotę, gdy na miejscu doszło do pożaru, w placówce miało się znajdować około 100 gości - pacjentów.

W Malinowym Zdroju ludzie się ponoć rehabilitują i codziennie muszą pojawić się na konsultacji u lekarza albo fizjoterapeuty. Dyrektor placówki zapewnia, że pacjenci na zabiegi w jego hotelu mają skierowania lekarskie. My tylko zaznaczymy, że za wizytę u lekarza w ośrodku każdy z gości musi zapłacić 50 złotych.

Luksusowe uzdrowisko. Tylko dla bogaczy

Jeśli macie nadzieję na wczasy połączone z masażami i np. kinezyterapią, najpierw upewnijcie się, czy was na to stać. W innym przypadku czekajcie na koniec pandemii.

Aby tak jak Krystyna Pawłowicz zadbać o zdrowie w luksusowym Malinowym Zdroju, trzeba wydać grube pieniądze. Choć konsultacja lekarska jest tam dużo tańsza, niż gdziekolwiek indziej w Polsce (prywatna wizyta za 50 złotych? to już dawno nie jest możliwe!) to sam pobyt kosztuje pensjonariuszy krocie.

Za pokój ze śniadaniem i takimi gratisami jak dostęp do basenu i sauny, parkingu czy jacuzzi, trzeba zapłacić 412 złotych za dobę. By zostać w hotelu w czasie pandemii, trzeba doliczyć wspomniane już 50 złotych za wizytę u lekarza i cenę zabiegów leczniczych...

Pakiet minimum w Malinowym Zdroju obejmuje 2 zabiegi w ciągu dnia i kosztuje 506 złotych za dobę, w przypadku pokoju jednoosobowego. Jeśli zechcemy porządnie się poleczyć, powinniśmy wykupić specjalne pakiety, np. "kręgosłup w potrzebie" za 2 662 złote za pokój jednoosobowy albo "skazany na krzesło" w takiej samej cenie.

Czytaj także
Przeczytaj więcej
Komentarze