18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Dziennikarz jest wściekły po filmie

"Nic się nie stało" - Wojewódzki odpowiedział na zarzuty: "Idę z TVP do sądu"

Kamil Kacperski
21.05.2020  10:27
"Nic się nie stało" - Wojewódzki odpowiedział na zarzuty: "Idę z TVP do sądu"
"Nic się nie stało" - Wojewódzki odpowiedział na zarzuty: "Idę z TVP do sądu" Fot: Piotr Molecki/East News

Film "Nic się nie stało" Sylwestra Latkowskiego zadebiutował na antenie TVP1 w środę 20 maja i niedługo po premierze pojawiły się pierwsze reakcje celebrytów, których nazwiska były w filmie wspomniane.

Ostro na film zareagował Kuba Wojewódzki, który na swoim Facebooku zapowiedział pozew przeciwko Latkowskiemu i TVP. Dziennikarz poinformował, że "postara się wyrwać z 2 miliardów złotych dotacji dla tak zwanej telewizji publicznej tyle, ile się da". 

Wojewódzki zamierza pozwać Latkowskiego i TVP za film "Nic się nie stało"

Wojewódzki został pokazany w filmie wraz ze swoją byłą partnerką, Renatą Kaczoruk. Obydwoje brali udział w imprezach w "Zatoce Sztuki", sopockim klubie nocnym, w którym podobno dochodziło do aktów pedofilskich. Latkowski po emisji filmu wziął udział w debacie publicznej, podczas której poprosił osoby bywające we wspomnianym lokalu o to, by wyjawiły, do czego tam dochodziło. 

Chciałbym zacząć od jednego, od apelu do Borysa Szyca. Borys, może czas nie tłumaczyć się, jak mi się tłumaczyłeś, że byłeś pijany wtedy, że ćpałeś, że mało pamiętasz. Chciałbym, żebyś powiedział opinii publicznej, czego byłeś świadkiem, czego robiłeś, a czego nie robiłeś. Jesteś dobrym aktorem, potrafić grać. Grasz na wrażliwych strunach, czas może wreszcie, żebyś powiedział prawdę? Mam tę samą prośbę do Majdana, do Wojewódzkiego, do tych dziewczyn i pań, które tam mignęły - zaapelował do celebrytów reżyser. 

Cóż, Wojewódzki odpowiedział bardzo szybko, ale chyba nie w taki sposób, o jaki Latkowskiemu chodziło:

Do reżysera filmu Nic się nie stało…

Drogi Sylwestrze. Od lat obserwuje twoje mroczne zafascynowanie moją osobą. Już w 2003 roku w swoim filmie Nakręceni czyli szoł biznes po Polsku, próbowałeś udowodnić, że zarówno ja jak i program Idol to ściema, układ i nieczysta gra. Potem było już tylko gorzej.

(...)

W sposób haniebny i kłamliwy starałeś się wmieszać zarówno mnie jak i bliską mi osobę w brutalną aferę kryminalną Zatoki Sztuki. Próba przekonania świata, że bywając tam stawałem się uczestnikiem tamtejszych patologii tudzież ich cichym wspólnikiem to absurd i zwykłe przestępstwo. Przez lata bywałem też w budynkach TVP1, co nie czyni ze mnie waszego wspólnika, kłamcy, lokaja władzy czy aferzysty.

Dramat wielu dzieci molestowanych przez Krystiana W. bywalca i współtwórcy tego miejsca, a także samobójczą śmierć jednego z nich zamieniłeś na oręż politycznej i światopoglądowej nienawiści. To przeraża.

(...)

Naraziłeś na publiczny lincz zarówno mnie jak i tych których kocham. W imię bezlitosnej propagandy i odwetu. Dla mnie jesteś płatnym medialnym zabójcą.

Twój mecenas Jacek Kurski nie ukrywał, że wasz film ma być odpowiedzią na kino Braci Sekielskich. Zaiste prawi z was chrześcijanie. Jeśli tak ratujecie Polski Kościół to jestem ciekaw jak ratować będziecie siebie. Bo ja nie powiem – Nic się nie stało. Idę z tobą i TVP do sądu. Postaram się wyrwać z 2 miliardów złotych dotacji dla tak zwanej telewizji publicznej tyle ile się da. Dla tych, którzy potrafią wykorzystać te pieniądze w imię miłości i pomocy innym.

Bez wyrazów szacunku.
Do zobaczenia.

Przeczytaj więcej
Komentarze