18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Ring telewizyjny

Kurski chwali się pojedynkiem filmów o pedofilach. "Nasze lepsze"

22.05.2020  15:21
Kurski chwali się pojedynkiem filmów o pedofilach. "Nasze lepsze"
Kurski chwali się pojedynkiem filmów o pedofilach. "Nasze lepsze" Fot: Rafal Gaglewski/REPORTER

Jacek Kurski jest dumny z filmu "Nic się nie stało", który został wyemitowany przez TVP. Jego zdaniem "pokonał" on film braci Sekielskich "Zabawa w chowanego" emitowany na TVN-ie. Pytanie tylko, czy problem pedofilii faktycznie powinien być tematem na telewizyjne wojenki? 

Jacek Kurski, były prezes Telewizji Polskiej, postanowił wyrazić dumę z faktu, że to film "Nic się nie stało" Sylwestra Latkowskiego zgromadził większą widownie przed telewizorami niż "Zabawa w chowanego" braci Sekielskich.

Jeden i drugi film dotyka problemów pedofilii w Polsce, choć w różnych środowiskach. Początkowy pomysł, by nagłaśniać takie sprawy był z całą pewnością szczytny. Teraz jednak, kiedy już wszystko przedostało się do ludzkiej świadomości, delikatnie niesmaczna staje się wojna na oglądalność między TVP a TVN. Gdzie w tym wszystkim są osoby skrzywdzone?

Jacek Kurski się wkopał

Jacek Kurski skupił się właśnie na oglądalności, z której jest wyraźnie dumny. Widać utrata fotela prezesa TVP nie wpłynęła na jego miłość do stacji. 

Pojedynek filmów o pedofilii w telewizji linearnej: 20.05. Nic się nie stało (TVP1) 3,5 mln; Debata po filmie 2,6 mln. 21.05. Zabawa w chowanego (TVN) 1,9 mln

- napisał na Twitterze Jacek Kurski.

Sami internauci są oburzeni jego postawą i zwrócili uwagę na to, że używanie słowa: "pojedynek filmów", kiedy jest mowa o takich strasznych rzeczach, to niezbyt prawidłowa postawa. Posypały się komentarze.

Ale samemu się tak wysypać...

Co to miało na celu? To zwykła relatywizacja problemu

Czyli jednak konkurujemy? Brawo

Twoja pedofilia jest lepsza niż moja

Sprowadzić problem pedofilii do oglądalności...

Myślałem, że gorzej być nie może

- czytamy w licznych komentarzach.

Jacek Kurski najwyraźniej zorientował się, że jego słowa nie zadziałały na ludzi za dobrze i przeprosił za swoją wypowiedź pisemną.

Określenie "pojedynek" w poprzednim tweecie było niefortunne w kontekście tematyki. Chodziło rzecz jasna o rutynowe porównanie oglądalności filmów na temat pedofilii. To dobrze, że ten bulwersujący problem społeczny spotyka się z tak dużym zainteresowaniem widzów

- usiłował ratować się Kurski. 

Obawiamy się, że to tłumaczenie już nie pomoże. 

Przeczytaj więcej
Komentarze