18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Alarm! Nie wolno TEGO jeść!

Polskie mięso narobiło wstydu na świecie. Wykryli w nim "TO"

Wojciech Kozicki
08.10.2021  09:59
Afera w Czechach. Polskie mięso w Lidlu z potworną zawartością antybiotyków
Afera w Czechach. Polskie mięso w Lidlu z potworną zawartością antybiotyków Fot: PIOTR JEDZURA/REPORTER/East News

Czechy wycofują polskie mięso. Tamtejsi lekarze weterynarii ZAKAZALI sprzedaży jednej z sieci handlowych 17,5 tony mięsa wieprzowego wyprodukowanego w Polsce. Okazało się, że zawiera szokującą ilość antybiotyków i może wywoływać reakcje alergiczne.

Mięsny skandal w Czechach. Służby weterynaryjne ostrzegają przed spożywaniem mielonego mięsa wieprzowego z określonej partii, które dostarczyła firma Maso Uzeniny Policzka. Data przydatności do spożycia określona została na 10 października. Jak ujawniają media, podejrzane mięso pochodzi z Polski i zawiera 60 razy więcej antybiotyków, niż pozwalają przepisy.

Afera w Czechach. Dramatyczny skład polskiego mięsa

Jak ostrzega Petr Majer, rzecznik Państwowej Administracji Weterynaryjnej (SVS), jeśli ktoś kupił ten produkt, nie powinien go jeść, tylko zwrócić do sklepu. Potwierdził, że w mięsie została wykryta niepokojąca zawartość amoksycyliny w próbce. Zwrócił uwagę, że „penicyliny na ogół mają niską toksyczność, ale mogą wywoływać reakcje alergiczne u niektórych osób”.

Jak podaje Polsat News, powołując się na informacje weterynarzy, czeska firma kupiła mięso z Polski, ale nie poczekała na wyniki badań pobranych próbek. Niesprawdzona wieprzowina została przerobiona i trafiła do sprzedaży.

Jak ujawnia portal Money.pl, wieprzowina była sprzedawana w sklepach Lidl. Towar został wysłany do magazynów Lidla 3 października.

Czeski Lidl musi wycofać partię 17,5 tony wieprzowiny sprowadzonej z Polski. Lekarze weterynarii znaleźli w nim antybiotyk, norma została przekroczona 60-krotnie – informuje Money.pl.

Latem służby weterynaryjne w Czechach ostrzegały przed pochodzącymi z Polski lodami Milka, które zawierały śladowe ilości rakotwórczego tlenku etylenu. W 2020 roku od końca lutego do końca marca obowiązywały środki nadzwyczajne z powodu wykrycia salmonelli w około 700-kilogramowej dostawie wołowiny z Polski – przypomina Polsat News.

Czytaj także
Przeczytaj więcej