18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Chcą więcej!

Limit wiernych w kościele łamie konstytucję? Tak twierdzą księża

29.03.2021  16:12
Księża narzekają na surowe restrykcje
Księża narzekają na surowe restrykcje Fot: Daniel Jedzura/Shutterstock

Znaczna część duchownych nie jest w stanie pogodzić się z ograniczeniami pandemicznymi nałożonymi przez rząd. Część z nich uważa, że koronawirus w kościele nie atakuje, a inni przekonują, że wprowadzony limit wiernych jest niezgodny z konstytucją.

Mimo wprowadzonych ograniczeń Kościół może liczyć na bardzo przychylne traktowanie ze strony rządu. Ostre restrykcje ominęły kościoły, które nadal mogą być otwarte, jednak pod warunkiem przestrzegania wyznaczonego limitu wiernych.

Biskupi podczas rozmowy z Adamem Niedzielskim zapewniali, że limit jednej osoby na 20 metrów kwadratowych świątyni będzie całkowicie przestrzegany. Jednak już w ostatnią niedzielę można było zauważyć, że spora część księży ma te obostrzenia głęboko w nosie.

Proboszcz zarzuca rządowi łamanie konstytucji

Ksiądz Daniel Wachowiak, proboszcz wielkopolskiej parafii NMP w Piłce ostro skrytykował nawoływania do zamknięcia świątyń oraz narzucone przez rząd obostrzenia.

Domagają się rozdziału Kościoła od państwa, a teraz krzyczą, by państwo zamknęło kościoły. Przecież Konstytucja, o którą walczycie, wyraźnie mówi, iż ingerencja władzy nawet w limity w świątyniach jest bardzo wątpliwa prawnie - stwierdził proboszcz.

Na kontrowersyjne słowa duchownego zareagowali internauci, którzy nie pozostawili na nim suchej nitki.

Nie szanowny panie. Państwo może ingerować w kościół, gdy ten stwarza zagrożenie. Natomiast kościół nie ma prawa ingerować w państwo, a robi to notorycznie. Pan ponoć ksiądz, to chyba tego uczyli - komentuje jedna z oburzonych internautek.

Internauci wytykają Wachowiakowi brak zdrowego rozsądku oraz pychę. Niestety spora część duchownych całkowicie lekceważy pandemię, zapominając o bezpieczeństwie wiernych. Rząd natomiast biernie przygląda się tym wybrykom, zezwalając na kościelną samowolkę.

Czytaj także
Przeczytaj więcej