18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Co Polska zyskała na restrykcjach?

Lockdown nie jest jak PiS. Niedzielski: ma zalety

12.04.2021  15:13
Lockdown nie jest jak PiS. Ma swoje zalety
Lockdown nie jest jak PiS. Ma swoje zalety Fot: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Zapewne tak jak Adam Niedzielski uwielbiacie lockdown, restrykcje, ograniczenie mobilności społecznej i patrzenie na upadające firmy. Minister zdrowia postanowił opowiedzieć o swojej pasji, chwaląc lockdown i wyjaśniając, jakie ma zalety zamrażanie kraju. Jak to ujął, są koszty, ale są i ZYSKI.

Dalej skaczecie z radości, ciesząc się, że lockdown będzie przedłużony? Jeśli już usiedliście, to warto dowiedzieć się, co następca Łukasza Szumowskiego widzi dobrego w zrujnowaniu kraju, którego z taką lubością właśnie wdraża. Minister zdrowia Adam Niedzielski zamroził gospodarkę i wprowadził lockdown, ale w wywiadzie dla „Sieci” wyjaśnił, że restrykcje mają swoje korzyści

Niedzielski chwali lockdown i przepowiada przyszłość

Niedzielski we wspomnianym wywiadzie nie zgadza się, że lockdown przynosi jedynie straty. Podstawowy zysk z lockdownu to ocalenie życia wielu ludzi. Adam Niedzielski podkreśla, że gdyby nie ostre restrykcje, liczba ofiar COVID-19 w Polsce byłaby znacznie większa. Jego zdaniem, wprowadzone ograniczenia są najprostszą odpowiedzią na zagrożenie epidemiczne. Podkreślił, że z COVID-19 wygrywają tylko społeczeństwa zdyscyplinowane.

Gdy obserwujemy efekty wprowadzanych obostrzeń, na razie się udaje. Ale widzimy jednocześnie, że o ile rok temu tzw. lockdown powodował gwałtowny spadek mobilności społecznej, o tyle dziś jest już z tym znacznie gorzej, co pokazują np. analizy danych telefonii komórkowych – wyjaśnił Niedzielski. (Sieci)

Niedzielski pokusił się również o uchylenie rąbka tajemnicy jaka będzie przyszłość. Tak wizji nie powstydziłby się sam jasnowidz Jackowski. Przewiduje, że gdy dowiemy się o jakiś nowym wirusie, nasza reakcje będzie INNA, na pewno bardziej zdecydowana. Nie twierdzi, że nigdy nie wrócimy już, że do stylu życia sprzed pandemii, ale „na pewno będziemy żyli w atmosferze większego zagrożenia”. Ma nadzieję, że zagrożenie koronawirusem SARS-CoV-2 uda nam się redukować do poziomu zagrożenia grypą.

Czytaj także
Przeczytaj więcej