Podkomisja wraca!

Macierewicz czuje zamach w Smoleńsku? Dostał "zielone światło"

Wojciech Kozicki
17.01.2020  19:01
Macierewicz znowu na tropie - odlot, katastrofa czy teorie spiskowe?
Macierewicz znowu na tropie - odlot, katastrofa czy teorie spiskowe? Fot: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Podkomisja smoleńska wraca, a Antoni Macierewicz może znowu zaszaleć. Dostał „zielone światło”, by swobodnie korzystać z samolotu Tu-154. Czy szykuje się przełom w śledztwie prowadzonym przez byłego szefa MON?

Katastrofa smoleńska czy zamach? Podkomisja smoleńska nadal istnieje i wydaje pieniądze, by wyjaśnić tę tajemnicę. „Wirtualna Polska” podaje, że Antoni Macierewicz od Prokuratury Krajowej dostał „swobodny dostęp" do samolotu Tu-154 w Mińsku Mazowieckim. Jest to maszyna bliźniacza do Tupolewa ze Smoleńska. Wcześniej informowano, że samolot znajdujący się w kraju z powodu działań podkomisji została zniszczona.

Gdy we wrześniu 2018 r. prokuratura dowiedziała się o demontażu części samolotu, zwróciła się do ministerstwa obrony o inwentaryzację płatowca i przywrócenie go do stanu pierwotnego. Niestety okazało się to już niemożliwe – pisał portal wpolityce.pl.

Ministerstwo Obrony Narodowej oświadczyło jakiś czas temu, że badawcza działalność Macierewicza doprowadziła do zniszczenia maszyny i brakuje w niej wielu części, np. okien i fragmentów skrzydła. Podkomisja dostała w końcu szlaban na samolot!

Wrak człowieka

Porażki, wydatki, brak efektów pracy, bycie obiektem żartów przez wiele lat... z niejednego twardziela na miejscu Macierewicza zostałby wrak człowieka. Ale były szef MON jest niezłomny jak pancerna brzoza i się nie poddaje. Jak pisze WP.pl nagle okazało się, że „nie jest prawdą, że w wyniku działań Podkomisji zostały zniszczone elementy siłowe konstrukcji samolotu, powodujące trwałe i nieodwracalne zmiany”. Podkomisja odzyskała też swobodny dostęp do samolotu, by prowadzić badania.

Prokuratura Krajowa decyzją 10 grudnia 2019 roku przywróciła członkom i ekspertom Podkomisji swobodny dostęp do samolotu Tu-154 M nr boczny 102, stwierdzając, że nie zarzuciła Komisji bezprawnego zniszczenia samolotu – oświadczyła sekretarz podkomisji Marta Palonek. (WP.pl)

Antoni Macierewicz niedawno przedstawił dowody na zamach w Smoleńsku i zapowiedział, że lada moment opublikuje szokujący raport podkomisji smoleńskiej. Na razie jednak to ciągle tylko obietnice, a namacalne i realne są jedynie koszty działalności ekipy Macierewicza. Zgodnie z PiS-wską zasadą "cudze pieniądze nie grają roli", MON pewnie sypnie groszem na kolejne badania. Finalnie, to właśnie podkomisja smoleńska może okazać się największą katastrofą…

Przeczytaj więcej
Komentarze