18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Potworny wypadek

Marcin Król nie żyje. Aktor i reżyser zmarł tragicznie

Wojciech Kozicki
26.04.2021  19:13
Reżyser i aktor Marcin Król NIE ŻYJE. Osierocił dwójkę dzieci
Reżyser i aktor Marcin Król NIE ŻYJE. Osierocił dwójkę dzieci Fot: Andrzej Hulimka/REPORTER

Kolejna smutna wiadomość tego dnia. Niestety, potwierdzono że zginął tragicznie młody polski aktor i reżyser Marcin Król. Artysta poniósł śmierć w wyniku nieszczęśliwego wypadku na budowie.

Marcin Król nie żyje. Polski aktor i reżyser miał tylko 31 lat. W piątek  23 kwietnia w Białogradzie doszło do tragedii. Jak podaje „Głos Koszaliński”, artysta pracował przy remoncie dachu i najprawdopodobniej próbował udrożnić zatkany lej służący do transportowania starych dachówek. Jak informuje Radio ZET, miał zostać przysypany przez gruz spadający z trzeciego piętra.

Reżyser i aktor Marcin Król NIE ŻYJE

Media informują, że na miejscu zjawił się śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i przeprowadzono reanimację Marcina Króla. Niestety, nie dało się  go uratować.

Drodzy, z przykrością i bólem informuję, że dziś w wyniku nieszczęśliwego wypadku zmarł mój mąż Marcin Król, miał 31 lat, był najwspanialszym mężem i ojcem dwójki małych dzieci. Jesteśmy zdruzgotani. O godzinie 18 w naszym domu w Laskowej odbędzie się różaniec w jego intencji. Jutro i w następne dni aż do pogrzebu różaniec w kaplicy cmentarnej w Laskowej o 18. O szczegółach dotyczących pogrzebu będę jeszcze informować. Proszę Was o modlitwę  - napisała na Facebooku żona Marcina Króla Magdalena Król.

Marcina Króla na Facebooku pożegnali również przyjaciele z limanowskiego teatru. W internecie uruchomiono zbiórkę pieniędzy dla dwójki dzieci aktora, które osierocił.

W naszych sercach pozostanie jako niezwykle utalentowany aktor i reżyser, osoba pełna zaangażowania i pasji, a przede wszystkim jako dobry i serdeczny kolega, na którego mogliśmy liczyć w każdej sytuacji. Marcinie, dziękujemy Ci za wszystko! Spoczywaj w spokoju!  - pożegnano zmarłego tragicznie reżysera.

W piątek zmarł tragicznie Marcin Król - utalentowany artysta, aktor i reżyser, miłośnik kultury i historii Polski, kierownik Teatru „Co się stało?!” działającego przy Limanowskim Domu Kultury, w którym wyreżyserował cztery spektakle: „Zołzy”, „Wariaci”, „Poczekalnię” i „Kandydatki na żonę” - ostatnia premiera odbyła się zaledwie przed dwoma miesiącami. Marcin wszystkie swoje pasje i talenty artystyczne wykonywał społecznie. Nie dane mu było znaleźć zatrudnienia w instytucjach kultury, a chcąc utrzymać swoją rodzinę pracował na budowach jako robotnik. Osierocił dwójkę malutkich dzieci oraz żonę, która się nimi opiekowała. Udzielmy wsparcia finansowego na rzecz jego dzieci, aby mogły się rozwijać, kształcić, by w przyszłości mając talenty po swoich rodzicach mogły realizować tragicznie przerwane plany artystyczne swojego taty, śp. Marcina Króla - zachęca Stowarzyszenie Kulturalno-Oświatowe Ziemia Limanowska – napisał na Facebooku  Mateusz Wroński-Tusik.

Czytaj także
Przeczytaj więcej